Rynek nawet nie wiedział, że bank taki list posiada. Wycofanie patronatu wywołało spekulacje o jego sprzedaży.
Od marca wygasa list patronacki wydany przez Commerzbank dla BRE Banku, który należy do tej niemieckiej instytucji. Brak patronatu dotyczy również spółek z grupy: BRE Bank Hipoteczny oraz BRE Leasing.
— Wycofanie listu patronackiego nie ma wpływu na działalność Grupy BRE Banku ani na bezpieczeństwo depozytów — mówi Piotr Rutkowski, rzecznik grupy.
List jest rodzajem gwarancji za zobowiązania BRE Banku wobec osób trzecich. W razie problemów banku z wypłacalnością całą odpowiedzialność za ewentualne roszczenia musiałby de facto wziąć na siebie Commerzbank.
— To nie jest otwarta gwarancja, ale opinie prawne sporządzane na potrzeby agencji ratingowych wskazywały, że w prawie niemieckim są to zobowiązania bliskie otwartej gwarancji. Po wygaśnięciu patronatu mogą one obniżyć rating banku — tłumaczy pracownik BRE Banku.
Rozmowy o wycofaniu listu toczyły się od roku. Według naszych informacji, nakłaniał do nich niemiecki nadzór finansowy. Commerzbank po kryzysie został dokapitalizowany z publicznych pieniędzy. Poprzez zobowiązania listu patronackiego niemieccy podatnicy de facto gwarantowali stabilność zagranicznego banku, czyli BRE Banku.
— List patronacki miał znaczenie w czasach kiedy współczynnik wypłacalności w BRE Banku był niski — Tier 1 (kapitał podstawowy —red.) na poziomie 6 proc. Commerzbank nie podnosił kapitałów, ale był list był rodzajem gwarancji właściciela. Teraz, po dokapitalizowaniu, współczynnik jest wysoki. Być może wycofanie listu wpłynie na obniżenie ratingu BRE Banku, ale przecież i tak finansuje się on u matki. Słowem, wycofanie listu nie pomaga, ale nie wpłynie na możliwość pozyskiwania finansowania przez BRE Bank, które i tak pochodzi z Commerzbanku — mówi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.
O ile wycofanie listu patronackiego nie ma w zasadzie znaczenia dla biznesu samego banku, to jego brak może mieć wpływ na rating BRE Banku Hipotecznego i wyemitowanych przez niego listów zastawnych.
Pojawienie się informacji o wygaśnięciu listu wywołało pewne zamieszanie na rynku i pytania o znaczenie komunikatu. Instytucja listu patronackiego nie jest rozpowszechniona w prawodawstwie europejskim i stosowana jest szerzej w Niemczech i część inwestorów w ogóle nie zdawała sobie sprawy, że BRE Bank taki list posiada. Pojawiły się spekulacje, że brak patronatu może być wstępem do przygotowania do sprzedaży banku.