BRE Bank chce wypłacić najwyższą dywidendę

Artur Szymański
25-01-2002, 00:00

Inwestorzy nie mogą raczej liczyć na wysokie dywidendy. Większość spółek osiągnęła w 2001 r. słabe wyniki. Wśród firm wchodzących w skład indeksu WIG 20 wyjątkami będą tylko BRE Bank i Świecie.

Największe i najbardziej płynne spółki na parkiecie nie zamierzają przeznaczać na wypłaty dywidend za ubiegły rok dużych sum pieniędzy. Na takie decyzje największy wpływ mają znacznie gorsze niż rok wcześniej wyniki finansowe osiągnięte w 2001 r.

— Ubiegły rok generalnie nie był udany dla większości spółek. Ponadto bieżące potrzeby inwestycyjne są na tyle znaczne, że te firmy, które osiągnęły zyski, będą w większym stopniu chciały je reinwestować, niż dzielić się nimi z akcjonariuszami — mówi Andrzej Łucjan, analityk DM BPH.

Podczas kwietniowego WZA zarząd BRE Banku zaproponuje wypłatę aż 10 zł na akcję. To dwukrotnie wyższa kwota niż wypłacona za 2000 r. Kwota wypłaty na akcję, która zostanie zaproponowana na WZA, stanowi obecnie od 7,2-8,4 proc. bieżącej wartości walorów (w zależności od kursu). BRE Bank jest jednym z nielicznych banków, które na dywidendę przeznaczają około 30 proc. zysku. Do tej pory spółki publiczne rzadko wypłacały udziałowcom dywidendę wyższą niż 5 proc. wartości walorów, a jej kwota rzadko przekraczała 20 proc. zysków. Wyjątkiem był w ubiegłym roku BHW, który oddał udziałowcom 52 proc. zysku. Stanowiło to jednak tylko po 1 zł na akcję.

— Dywidendy wypłacane przez banki utrzymają się na mniej więcej takim samym poziomie. Sądzę, że Pekao przeznaczy na wypłatę nie więcej niż 20 proc. zysku. Wypłatę akcjonariuszom części zysku zapowiada też BPH, ale w stosunku do obecnej ceny rynkowej akcji banku dywidenda nie będzie raczej wysoka — prognozuje Marcin Materna, specjalista DM BIG BG.

Część analityków ma jednak nadzieję, że kwota będzie wyższa.

— Sądzę, że Pekao SA, które dywidendę zamierza zaproponować pierwszy raz, przeznaczy na ten cel 30 proc. zysku, co i tak w efekcie da akcjonariuszom po około 2,26 zł na akcję. Przy obecnym kursie wskaźnik YLD osiągnie poziom 2,4 proc. — wylicza Marcin Wróblewski, analityk DM WBK.

Prawdopodobnie jak co roku po około 20 proc. zysku wypłacą udziałowcom BZ WBK i ING BSK. Nie wiadomo natomiast, czy premię otrzymają udziałowcy BPH PBK. Proces łączenia banków nie został jeszcze zakończony i spółka ma duże potrzeby kapitałowe. Wiadomo natomiast, że znów dywidendy nie wypłaci udziałowcom BIG BG. Bank miał w ubiegłym roku tak słabe wyniki, że mógłby zaoferować mniej więcej po 2 grosze na walor.

Giełdowi gracze liczą na ubiegłorocznego rekordzistę — Świecie. Jest jednak mało prawdopodobne, by ta spółka przebiła BRE Bank. Nieoficjalnie wymienia się około 6 zł na akcję, czyli o ponad 2 zł mniej niż rok temu.

— Prawdopodobnie również w tym roku mniejszościowi akcjonariusze będą domagali się wysokiej dywidendy, ale ostateczna decyzja należeć będzie do inwestora strategicznego. Na razie trudno jednak powiedzieć, jaką politykę przyjmie Framondi — mówi Marcin Materna.

Ostatnio o planach wypłaty dywidendy za ubiegły rok poinformował natomiast PKN Orlen. Koncern zaproponuje akcjonariuszom wypłatę 20 proc. zysku netto osiągniętego w 2001 r. Andrzej Modrzejewski, prezes PKN, przyznał jednak, że zysk może być o połowę niższy niż rok wcześniej. Wynik netto grupy PKN Orlen w 2000 r. wyniósł 804,8 mln zł. Przy założeniu, że 2001 r. zamknie się 400 mln zł zysku, akcjonariusze mogą liczyć na wypłatę najwyżej na 20 groszy na akcję.

Dywidendy nie wypłaci prawdopodobnie Telekomunikacja Polska. Nie dość, że grupa TP SA zamknie 2001 r. niższym zyskiem netto niż w 2000 r. , to spółka zapowiada jeszcze utworzenie rezerw wysokości do 1 mld zł. Wygląda na to, że dywidendy nie będzie po prostu z czego wypłacić.

Analitycy podkreślają, że znacznie ciekawiej sytuacja wygląda w spółkach średnich i małych. Ich akcjonariusze mogą liczyć na wyższe stopy dywidend niż ze strony firm największych.

— Dość duże dywidendy mogą wypłacić Jutrzenka i Wilbo. Są to spółki posiadające znaczne zasoby nie wykorzystanych środków pieniężnych. Tradycyjnie już wypłaty dywidendy będą domagać się mniejszościowi akcjonariusze Mostostalu Płock. Jednak takiemu pomysłowi sprzeciwia się inwestor większościowy — Mostostal Warszawa, więc na tym polu z pewnością dojdzie do konfliktu między akcjonariuszami — przewiduje Andrzej Łucjan.

Zdaniem specjalistów, wizja wypłaty dywidendy nie jest wystarczającą motywacją dla polskich inwestorów do spekulacyjnego kupna akcji. Większą rolę odgrywają bieżące wahania wyceny akcji poszczególnych firm.

— Perspektywa wypłaty dywidendy może skusić tylko największych graczy inwestujących długoterminowo. Do takich zaliczam OFE — dodaje analityk DM BPH.

Warto jednak uważnie śledzić informacje o planach wypłaty (lub nie) dywidend. Wypłata akcjonariuszom dużej części zysku wpływa bowiem pozytywnie na kurs spółki. Najlepszym tego przykładem jest Świecie, które rokrocznie płaci wysokie dywidendy akcjonariuszom, i nie przeszkadza to mu w utrzymywaniu wysokich notowań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / BRE Bank chce wypłacić najwyższą dywidendę