Bank postanowił walczyć o swoje dobre imię. Jak donosi gazeta.pl, we wtorek wieczorem zarząd BRE zaapelował do klientów o przerwanie akcji i zarzucił im łamanie prawa, a dziś zaapelował do firmy, która wynajęła mobilne tablice reklamowe, o zaprzestanie ich wożenia po ulicach miast.
W rezultacie - jak napisał na swiom blogu dziennikarz "GW" Maciej Samcik, z plakatów zniknęły nazwy banków, ale same plakaty nadal będą jeździły po ulicach.
