BRE Private Equity daje przykład pozostałym NFI
WYPRZEDAŻ:Zamierzamy zajmować się tylko najsilniejszymi spółkami, zapowiedział Anthony Doran (z lewej), który zastąpi na stanowisku prezesa ECP Jerzego Staniewskiego. fot. GK, BS
BRE Bank i Everest Capital chcą stworzyć firmę joint venture — BRE Private Equity, która będzie zarządzała sześcioma NFI. Potrzebna do tego zgoda rad nadzorczych wszystkich zainteresowanych funduszy wydaje się tylko formalnością. Także UOKiK nie powinien stwarzać trudności. Niewykluczone, że firmy zarządzające pozostałych funduszy również będą się konsolidowały.
Aby doszło do konsolidacji BRE Bank odkupi od Everest Capital 24,98 proc. udziałów w Everest Capital Polska, firmie zarządzającej NFI im. Kazimierza Wielkiego, NFI Foksal i Zachodnim NFI. Po uzyskaniu zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i przejęciu następnych 25,02 proc. będzie miał połowę udziałów ECP. Jednocześnie w ten sam sposób Everest Capital bedzie przejmował udziały od Cresco Financial Advisors w BRE/Cresco Management, firmie zarządzającej I NFI, NFI Fortuna i NFI Victoria.
Analitycy nie wykluczają, że połączenie firm zarządzających może być pierwszym krokiem do fuzji samych funduszy. Według Iwony Kubiec z PM Elimar, konsolidacja firm zarządzających jest najlepszym wyjściem dla funduszy. Z kolei Raimondo Eggink z ABN Amro AM zaznacza, że zwiększy ona efektywność działania NFI przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów.
Nie zmieni się natomiast dotychczasowa strategia samych funduszy. Nowa firma będzie nadal koncentrowała się na pozbywaniu się z portfeli NFI spółek wiodących i inwestowaniu w ten sposób uzyskanego kapitału poza PPP.
Anthony Doran, prezes BRE/Cresco Management zapowiedział, że BRE Private Equity będzie wykorzystywał również kontakty BRE z Commerzbankiem i doświadczenie Everest Capital w uzyskiwaniu kapitału na rynku amerykańskim.
Ostatnio Everest Capital zwiększył swoje udziały w kilku NFI poprzez fundusze ze swojej grupy: Everest Capital Master Fund LP i Everest Capital Frontier Fund LP.
14 marca pierwszy z funduszy kupił akcje stanowiące 3,05 proc. kapitału akcyjnego I NFI, 3,02 proc. kapitału akcyjnego NFI Victoria i 6,17 proc. kapitału akcyjnego NFI Fortuna. Jednak tylko w przypadku ostatniego funduszu przekroczył 5-proc. próg. Łącznie z kupionymi wcześniej walorami posiada już 7,69 proc. kapitału akcyjnego Fortuny i ma prawo do takiej samej liczby głosów na jej WZA. Kilka dni później Everest Capital Master Fund LP poinformował, że dysponuje również 3,8 mln akcji Zachodniego NFI, które stanowią 12,66 proc. jego kapitału akcyjnego.
W tym samym czasie swoje udziały w funduszach zwiększał również Everest Capital Frontier Fund LP także należący do grupy Everest Capital. Kupił on 2,41 proc. kapitału akcyjnego I NFI, 2,38 proc. kapitału akcyjnego NFI Victoria i 3,21 proc. kapitału akcyjnego NFI Fortuna.
Zwiększył też swoje udziały w Zachodnim NFI. 22 marca poinformował, że posiada 6,5 proc. akcji funduszu, a następnego dnia udziały te zwiększył do 8,16 proc.
Pierwszym efektem planowanych zmian w firmach zarządzających NFI było odwołanie prezesa ECP Jerzego Staniewskiego oraz członka zarządu Douglasa Hudsona i jednoczesne powołanie zamiast nich Anthony Dorana i Marka Górskiego. Nowi członkowie zarządu Everest Capital Polska obecnie pełnią funkcje członków zarządu BRE/Cresco Management, która zarządza majątkiem I NFI, NFI Victoria i NFI Fortuna.
OKIEM EKSPERTA
Alfred Adamiec dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego PBK Asset Management
Wydaje się, że fuzja dwóch firm zarządzających NFI powinna przynieść korzyści zarówno łączącym się firmom, jak i akcjonariuszom NFI. Podstawową zaletą konsolidacji jest lepsze wykorzystanie możliwości analitycznych i menedżerskich pracowników firmy powstałej w wyniku fuzji. Także zarządzanie większymi środkami umożliwi realizację większych projektów inwestycyjnych i da lepszą pozycję przetargową w negocjacjach z potencjalnymi inwestorami strategicznymi w spółkach parterowych. Wada tej fuzji wiążę się głównie z możliwością dezorganizacji zarządzania przez okres bezpośrednio po fuzji, ale jest to typowe dla łączenia się podmiotów gospodarczych. Logiczną kontynuacją połączenia firm zarządzających byłaby fuzja przynajmniej kilku NFI zarządzanych przez nowo powstałą firmę. Na to trzeba chyba będzie jednak trochę poczekać. Ze względu na wspomniane zalety podobne połączenie innych firm zarządzających NFI mogłoby przynieść umocnienie tego segmentu rynku NFI. Najlepszy układ, to 3-4 silne podmioty zarządzające narodowymi funduszami.