Brexit czy nie Brexit, oto jest pytanie

23-05-2016, 22:00

Dużą rolę w tym referendum odegrają wyborcy, którzy na Wyspach prowadzą swoje biznesy.

KOMENTARZ

MAREK NIEDŹWIEDŹ

prezes zarządu w Mar-Pro Invest Holding, członek komitetu regionalnego w Federation of Small Businesses

26 czerwca

w Wielkiej Brytanii odbędzie się referendum w sprawie ewentualnego wyjścia lub pozostania w Unii Europejskiej. Dużą rolę w tym referendum odegrają wyborcy, którzy na Wyspach prowadzą swoje biznesy.

Znacząca grupa biznesmenów w UK — więcej niż połowa — narzeka na brak rzetelnych informacji i danych dotyczących tego, co będzie, jeśli wyjdziemy z Unii. Są to zazwyczaj osoby bardzo świadome, które nie podejmują decyzji na podstawie politycznego marketingu. Ten brak informacji może spowodować, że przedsiębiorcy, niepewni swojej sytuacji po ewentualnym wyjściu z Unii, zagłosują za pozostaniem. Brytyjczycy nie lubią zmian. To naród, który podejmuje decyzje czy działania bardzo wolno, ale na długie lata. Każda zmiana przepisów w UK wiąże się z długim przygotowaniem i okresem przejściowym, nawet kilkuletnim. My, przedsiębiorcy na Wyspach odczuwamy tę stabilność i bardzo ją sobie cenimy. Dlatego nie wyobrażam sobie, że właściciele firm zagłosują za czymś, co może spowodować niestabilność w okresie kolejnych kilku lat. Tak naprawdę nikt nie wie, co może się w ciągu tego czasu wydarzyć — np. spadek eksportu, słaba waluta, cła, inflacja, problem ze znalezieniem pracowników itd. To może spowodować, że mali i średni przedsiębiorcy zagłosują za pozostaniem, bo chcą zarobić pieniądze teraz i w najbliższych latach.

Jest też druga strona medalu. Moim zdaniem, Wielka Brytania w tej chwili jest jedynym krajem w Europie, który w perspektywie 10 lat i dłużej skorzystałby na wyjściu z Unii. Potwierdza to wielu różnych przedsiębiorców, naszych klientów, parlamentarzystów i innych osób, z którymi mam styczność. Kraj ten w Europie ma najlepsze i najbliższe relacje ze Stanami Zjednoczonymi, Chinami, Australią i innymi krajami, jak np. Indie, RPA czy Pakistan. Wielka Brytania ma doskonale zorganizowaną i wyszkoloną armię oraz tajne służby. Bezpieczeństwo nie jest dla nich żadnym czynnikiem, który będą brać pod uwagę w referendum. W UK import tylko w marcu 2016 r., wyniósł prawie 40 mld GBP (ok. 220 mld zł). Duża część tego importu pochodzi z krajów Unii. Zatem UE nie może sobie pozwolić na stratę takiego partnera i z pewnością nawet po wyjściu Anglii z Unii handel będzie się odbywał bez większych zmian. Brytyjscy właściciele biznesów są tego świadomi.

Poza tym, gdy rozmawiam z właścicielami biznesów w UK, mają oni pretensje do Unii za komplikowanie im życia.

Panuje wśród nich powszechna opinia, że ok. 70 proc. biurokracji pochodzi właśnie z Unii. Brytyjczycy nie cierpią biurokracji. To naród, gdzie każdy chce się w czymś wyspecjalizować. Tego uczą ich już w szkole. A znajomość dodatkowych przepisów czy konieczność wypełniania nowych dokumentów powoduje, że czują się nieco zagubieni. Przykład — nowe (styczeń 2015 r.) przepisy VAT dotyczące sprzedaży elektronicznych zautomatyzowanych usług do klientów indywidualnych w UE. Przedsiębiorcy do tej pory sobie z tym nie radzą. Co więcej, urząd skarbowy przymyka na to oczy, gdyż tam również pracują Brytyjczycy, dla których te trudne zmiany wprowadzone przez UE weszły w życie zbyt szybko. Takich przykładów jest więcej. Powodują one, że przeciętny brytyjski przedsiębiorca, mimo że nie lubi i boi się zmian, mimo że dostrzega benefity z bycia we Wspólnocie, może zagłosować przeciw niej.

Biznes na Wyspach to wielka siła. W 2015 r. była tam rekordowa ilość firm — ok. 5,5 mln. 99,9 proc. to firmy SME, czyli małe i średnie. Zatrudniały one 15,6 mln osób, a ich łączny roczny przychód wyniósł 1,8 bln GBP. 76 proc. z nich to firmy jednoosobowe (źródło: Department for Business Innovation and Skills). © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Brexit czy nie Brexit, oto jest pytanie