Broszura fiskusa nie pomaga budowlance

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2017-03-23 22:00
zaktualizowano: 2017-03-23 19:21

Wyjaśnienia resortu finansów nie rozwiewają wątpliwości dotyczących odwróconego VAT na usługi budowlane. Problemy budzą rozliczenia w konsorcjach

Od początku roku budowlani przedsiębiorcy zmagają się z nowymi zasadami rozliczeń podatkowych. Narzędziem w walce z przestępcami wyłudzającymi VAT jest tzw. odwrotne obciążenie podatkowe, czyli system, w którym daninę fiskusowi płaci jedynie finalny odbiorca. Nowy model dotyczy głównie podwykonawców, ale jego wdrożenie nastręcza sporo problemów całej branży. Dlatego też resort finansów opublikował broszurę, której celem jest ułatwienie firmom rozliczania podatków na nowych zasadach.

Fotolia

— Cieszymy się, że Ministerstwo Finansów wydało broszurę pomocną w rozliczeniach związanych z odwróconym VAT. Znamy ten system, bo od wielu lat stosujemy go na przykład na rynku niemieckim, jednak nasi podwykonawcy mają z tym sporo problemów, a ich kłopoty są także naszymi. Przepisy zostały wdrożone w krótkim okresie, a firmy potrzebują czasu, by nauczyć się rozliczania w nowym systemie — mówi Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu.

Zagrożona płynność

Dotychczas podwykonawcy przedstawiali generalnym wykonawcom faktury za usługi z VAT, który potrącali sobie z płatności za materiały budowlane. Obecnie faktury usługowe są wystawiane bez podatku, a na zwrot VAT od materiałów podwykonawcy muszą czekać przynajmniej trzy miesiące, co negatywnie wpływa na ich płynność.

— W tym okresie spodziewają się kontroli skarbowej. Dlatego też próbują dzielić faktury i osobno wystawiać rachunki za usługi, a osobno za materiały, ale nie godzimy się na to — mówi prezes jednej z firm, która działa jako generalny wykonawca. Podzielenie faktury oznacza sprzedaż przez podwykonawcę materiałów z VAT generalnemu wykonawcy i przerzucenie na niego czasochłonnego ubiegania się o zwrot.

Na korzyść podatnika

Podwykonawcy obawiają się odwróconego VAT nie tylko z powodu konieczności długiego czekania na zwrot podatku czy strachu przed kontrolą. Problemem jest nieprecyzyjne zdefiniowanie w nowych przepisach pojęcia podwykonawcy oraz sytuacji, w których należy stosować nowy system rozliczeń podatkowych. Wątpliwości miała rozwiać broszura, w której wyjaśniono definicję i podano wiele przykładów współpracy podwykonawców, generalnych wykonawców oraz inwestorów, ale przedsiębiorcy nadal nie mają pewności, czy dobrze się rozliczają.

— Z nadzieją oczekiwaliśmy na broszurę. Omówione są w niej wprowadzone przepisy wraz z przykładami praktycznymi, jednak wskazówki resortu finansów dotyczą tylko najprostszych przypadków pojawiających się w trakcie realizacji kontraktów budowlanych. Zatem firmy z branży nadal nie mają pewności co do przyjętego sposobu rozliczenia VAT. Wiele wątpliwości trzeba będzie rozstrzygać, składając wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej. Na wyjaśnienie będziemy musieli poczekać do czasu wypracowania jednolitego stanowiska przez organy podatkowe oraz sądy administracyjne, co wiąże się z obarczeniem branży istotnym ryzykiem, wynikającym z niewłaściwego rozliczenia podatku — podkreśla Jakub Chojnacki, członek zarządu PORR Polska Infrastructure i PORR Polska Construction. Podobnie uważają prawnicy.

Zdaniem Krzysztofa Dyby, Senior Tax Manager w kancelarii Domański, Zakrzewski Palinka, niejasne są wytyczne dotyczące usług kompleksowych świadczonych przez podwykonawców.

— Przydałyby się także wyjaśnienia dotyczące momentu powstania obowiązku podatkowego dla usług opodatkowanych na zasadzie odwrotnego obciążenia. Praktyka dowodzi, że nowe regulacje rodzą i będą rodziły wątpliwości. Konieczna jest daleko idąca wyrozumiałość urzędników fiskusa, zwłaszcza w pierwszych miesiącach obowiązywania regulacji, oraz stosowanie zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. W broszurze dostrzegam jednak kilka istotnych informacji. Ministerstwo potwierdziło, że poza definicją słownikową status podwykonawcy usług budowlanych należy oceniać na tle treści umów zawartych przez kontrahentów, a także okoliczności i charakteru wykonywanych usług. Pojawił się przykład właściciela budynku biurowego, który może być traktowany jako główny wykonawca robót budowlanych w relacjach z najemcami — mówi Krzysztof Dyba.

Podatki w konsorcjum

W broszurze przedstawiono nie tylko katalog wyjaśnień dotyczących rozliczeń podwykonawców i generalnych wykonawców, ale także członków konsorcjum budowlanego.

— Ministerstwo przedstawiło zasady stosowania nowych przepisów do rozliczeń w ramach konsorcjów, jednak podane w przykładach modele zawierają uproszczenia, które mogą rodzić kontrowersje. Jednak sam fakt potwierdzenia przez resort możliwości stosowania przez konsorcjantów odwróconego obciążenia w relacjach z liderem konsorcjum ma istotne znaczenie dla branży — podkreśla Krzysztof Dyba. Tymczasem wielu wykonawców realizujących kontrakty budowlane w konsorcjach rozlicza się na zasadach ogólnych.

— Członkowie konsorcjum przedstawiają nam faktury z VAT, a my — jako lider — rozliczamy się z zamawiającym. Nie musimy stosować odwróconego obciążenia — twierdzi prezes jednej z giełdowych firm budowlanych. — Podczas szkoleń specjaliści podatkowi z kancelarii prawnych zapewniali, że w przypadku konsorcjów stosunek umów członków i lidera jest podobny jak w przypadku podwykonawców i generalnych wykonawców, ale odwrócony VAT nie obowiązuje — twierdzi szef innej giełdowej firmy budowlanej.

Z broszury wynika, że jeśli każdy z konsorcjantów wykonuje określony zakres robót na rzecz inwestora i każdy osobno się z nim rozlicza, płaci podatki na zasadach ogólnych. Jeśli natomiast lider konsorcjum wystawia fakturę i otrzymuje zapłatę od inwestora oraz rozlicza się z konsorcjantami, wówczas należy traktować ich jako podwykonawców stosujących odwrócony VAT. Możliwe więc, że część firm budowlanych źle rozliczała VAT w konsorcjach.

— Sprawa jest kontrowersyjna. Z wyjaśnień resortu finansów wynika, że w przypadkurozliczania się konsorcjantów z liderem, a nie bezpośrednio z zamawiającym, powinni oni stosować odwrócone obciążenie. Jednak model konsorcjum wskazany w broszurze resortu zakłada, że konsorcjanci świadczą usługi na rzecz lidera konsorcjum, który jest nabywcą ich usług i świadczy swoje usługi na rzecz zamawiającego. Pozwala to traktować partnerów konsorcjum jako podwykonawców lidera.

Jest to daleko idące uproszczenie, gdyż w wielu umowach konsorcjum wszyscy członkowie są odpowiedzialni solidarnie za wykonanie usług na rzecz inwestora i przyjmują na siebie zrealizowanie określonego zakresu prac. Nie są więc podwykonawcami, co uzasadnia konieczność wystawienia przez wszystkich konsorcjantów faktur bezpośrednio na rzecz zamawiającego i stosowanie ogólnej zasady rozliczenia VAT — tłumaczy Krzysztof Dyba. Przyznaje jednak, że w praktyce zazwyczaj tylko lider rozlicza się z zamawiającym, a partnerzy z konsorcjum przestawiają mu faktury za swoje prace.

— Przedsiębiorcy mają zatem wątpliwości, czy jako członkowie konsorcjum powinni uznawać się za podwykonawców lidera i stosować odwrócone obciążenie, czy wystawiać faktury uwzględniające należny VAT. W każdym przypadku zależy to od postanowień zawartej umowy konsorcjum, jednak zalecałbym przyjęcie spójnego podejścia: jeżeli konsorcjanci rozliczają się za swoje usługi z liderem, a nie bezpośrednio z zamawiającym, to co do zasady powinni stosować odwrócone obciążenie — uważa Krzysztof Dyba.