Komisja Europejska przyszła z nieoczekiwaną pomocą Telekomunikacji Polskiej (TP). Zgłosiła weto wobec decyzji Anny Streżyńskiej, prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), w sprawie rynków połączeń rozpoczynanych w sieci największego polskiego operatora. Kwestionuje ingerencję regulatora w ceny dostępu do internetu. Mimo to TP nie uniknie kary (nawet 3 proc. przychodów) za wygórowany koszt łącza dla klientów, którzy chcą korzystać z sieci bez konieczności płacenia abonamentu za usługi głosowe.
— Kara za utrzymanie łącza przy neostradzie zostanie nałożona. Narusza ona w kilku punktach prawo. Niejasne są kryteria ustalenia ceny za utrzymanie łącza — mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik UKE.