Gospodarka Wielkiej Brytanii będzie kurczyć się aż do IV kw. 2009 r. — prognozują analitycy Narodowego Instytutu Badań Gospodarczych. Ich zdaniem, PKB spadnie o 2,7 proc., wobec
-0,9 proc. szacowanych wcześniej. Redukcja prognoz to skutek hamowania globalnej gospodarki, która w tym roku będzie rosła w tempie 0,5 proc. Jeśli prognozy sprawdzą się, będzie to najgorszy wynik od 60 lat.
— Brytyjska gospodarka znajduje się w wirze recesji. W pierwszym kwartale PKB mocno spadnie i upłynie sporo czasu, zanim dynamika znów będzie dodatnia — uważa George Johns, ekonomista Barclays Capital w Londynie.