Budowlańcy na rozdrożu

opublikowano: 26-06-2017, 22:00

Kondycja polskiej budowlanki jest coraz lepsza. To m.in. wpływ pogody, która umożliwiła realizację zaplanowanych prac i przetargów organizowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, PKP Polskie Linie Kolejowe i samorządy.

 — Duże i prężnie działające firmy budowlane liczą, że uda się im pozyskać nowe zamówienia w charakterze głównych wykonawców. Mniejsi przedsiębiorcy mogą uczestniczyć w tych inwestycjach jako podwykonawcy robót. Warto wspomnieć też o rządowym programie Mieszkanie Plus, który pobudził koniunkturę w polskiej budowlance — uważa Adam Łacki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej (KRD BIG). Nadal poważnym utrudnieniem dla budowlańców są zatory płatnicze.

Według najnowszych danych KRD, ich zadłużenie wynosi prawie 1,95 mld zł. To o 350 mln więcej niż w listopadzie 2016 r. — Niestety ten dług może wzrastać, ponieważ firmy budowlane przyznają, że z powodu odwróconego VAT tracą płynność finansową. Kolejnym poważnym problemem branży jest niedobór pracowników. W 2016 r. przez brak przetargów właściciele firm budowlanych musieli ograniczyć zatrudnienie. Teraz sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Wkrótce ruszą przetargi i będzie sporo pracy dla budowniczych. Ale problem braku pracowników pozostanie, ponieważ najlepsi specjaliści mają już dobre posady, a ci, którzy szukają pracy, stawiają zbyt wygórowane warunki. Przez zatory płatnicze właścicieli firm budowlanych nie stać na zatrudnianie nowych osób i koło problemów tej branży się zamyka — tłumaczy Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy