Większość małych i średnich przedsiębiorców zmaga się z zatorami płatniczymi. Ten problem wciąż w dużym stopniu dotyka również branży budowlanej, w której aż 65 proc. podmiotów ma do czynienia z niezapłaconą fakturą przynajmniej raz w miesiącu — wynika z badania Bibby MSP Index przeprowadzonego na zlecenie Bibby Financial Services na 450 przedsiębiorcach z sektora MSP. Do tego prawie połowa firm budowlanych na zapłatę czeka średnio od miesiąca do trzech po terminie. W wielu przypadkach trwa to nawet dłużej. Zdaniem Jerzego Dąbrowskiego, dyrektora generalnego Bibby Financial Services w Polsce, budowlanka to sektor, który ze względu na swoją specyfikę ma do czynienia z długim łańcuchem płatności.
— Kiedy firma podejmuje się wykonania konkretnego etapu całego przedsięwzięcia, wynagradza ją nie podmiot koordynujący całą inwestycję, ale inwestor. W tym przypadku przedsiębiorca będący na końcu łańcucha musi najdłużej czekać na należności z tytułu wykonania pracy, przez co spotyka się z wieloma negatywnymi konsekwencjiami nie mogąc uregulować swoich zobowiązań wobec pracowników czy dostawców — tłumaczy Jerzy Dąbrowski.
12 proc. …tyle podmiotów boi się wpisu do biura informacji gospodarczej w związku z problemem z zatorami...
4 proc. …a dla tylu przedsiębiorców nieregulowanie płatności na czas przez kontrahenta wiąże się z ryzykiem bankructwa.
70 proc. W przypadku tylu firm problem z zatorami skutkuje pogorszeniem relacji biznesowych i trudnościami w pozyskaniu klientów...
25 proc. …tyle firm obawia się pogorszenia relacji z wieloletnim partnerem biznesowym z powodu opóźnień w płatnościach...