Trump: statki załadowane ropą zaczęły płynąć przez cieśninę Ormuz

PAP
opublikowano: 2026-06-15 15:46

Statki, wiele z nich załadowanych ropą naftową, zaczęły wypływać z cieśniny Ormuz, oznajmił w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. Przekonywał, że południowa część szlaku przez cieśninę jest całkowicie bezpieczna.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

„Statki zaczynają wypływać z cieśniny Ormuz, wiele z nich załadowanych ropą. Płyną południową »Autostradą«, która jest całkowicie bezpieczna, zabezpieczona i nieskazitelna. Są też inne szlaki podróży!!!” - napisał Trump na Truth Social, nie rozwijając swojej wypowiedzi.

Południowa „autostrada”, o której mówił, to najpewniej szlak wodny prowadzący statki bliżej wybrzeża Omanu. Tamtędy jeszcze przed porozumieniem z Iranem wojsko USA potajemnie miało przeprowadzać tankowce wypływające z Zatoki Perskiej. Według wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, w ten sposób na rynek trafiło 100 mln baryłek ropy naftowej.

W wyniku ogłoszenia wstępnej umowy z Iranem o otwarciu Ormuzu i zniesieniu amerykańskiej blokady irańskich portów, ceny surowca znacząco spadły. Ropa Brent - o ok. 5 proc., do 83 dolarów za baryłkę.

Vance: oczekujemy, że cieśnina Ormuz pozostanie wolna od opłat

Wiceprezydent USA J.D. Vance w wywiadzie dla telewizji CNBC mówił o warunkach zawarcia wstępnego porozumienia z Iranem. Przekonywał, że cieśnina Ormuz zostanie otwarta bez opłat tranzytowych w długoterminowej perspektywie, wbrew niektórym doniesieniom.

- Oczekujemy, że cieśnina zostanie otwarta w perspektywie długoterminowej czas bez opłat i to właśnie ustalimy w tych negocjacjach technicznych - powiedział.

Przyznał, że wciąż do ustalenia w drodze negocjacji podczas najbliższych 60 dni jest wiele ważnych szczegółów na temat irańskiego programu jądrowego, w tym szczególnie pozbycia się przez Iran zapasów wzbogaconego uranu. Twierdził jednak, że w tych negocjacjach Stany Zjednoczone „trzymają wszystkie karty”.

- Chcą dostępu do niesankcjonowanej gospodarki? Okej, jesteśmy na to otwarci, ale wymagałoby to długoterminowego zaangażowania w system inspekcji i weryfikacji - mówił Vance. - Zasadniczo mamy przewagę, mamy środki nacisku dyplomatyczne, ekonomiczne i militarne, ale wyciągamy też otwartą dłoń do Irańczyków, mówiąc: jeśli będziecie negocjować w dobrej wierze i podejmiecie długoterminowe zobowiązanie do nierozwijania broni jądrowej, to dopilnujemy, aby wasz kraj odniósł sukces. Jeśli jednak odmówicie pójścia nam na rękę, będziemy nadal wywierać presję, której narastania jesteśmy świadkami, zwłaszcza w sferze gospodarczej, a to będzie dla nich szkodliwe, a w gruncie rzeczy będzie szkodliwe dla całego regionu - dodał.

Wiceprezydent twierdził, że nawet gdyby sprawy zatrzymały się w obecnym punkcie, USA osiągnęły wiele dzięki wojnie.

- Ich armia jest zniszczona, Cieśnina Ormuz otwarta, ich program nuklearny zniszczony, a my mamy nad nimi niesamowitą przewagę ekonomiczną, jakiej nie mieliśmy półtora roku temu. Mamy więc tu dużą przewagę, ale mamy też prezydenta, który mówi im: „Wyciągamy do nich otwartą dłoń” - przekonywał.

MSZ Iranu: będą opłaty od statków przepływających przez Ormuz

Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghai oświadczył w poniedziałek, że Iran będzie pobierać opłaty za usługi morskie od statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Dodał, że USA zobowiązały się do wypłaty reparacji za szkody wojenne i uwolnienia irańskich aktywów zamrożonych za granicą.

- Zawsze twierdziliśmy, że nie dążymy do pobierania opłat tranzytowych, lecz że będą naliczane opłaty za usługi nawigacyjne, ochronę środowiska, ubezpieczenie statków i inne niezbędne usługi – powiedział Baghai, podkreślając, że wprowadzone opłaty mają dotyczyć usług morskich a nie opłat za przepłynięcie cieśniny Ormuz.

Baghai podkreślił, że „uwolnienie irańskich aktywów i reparacje za szkody to dwa kluczowe punkty” porozumienia, które ma zostać podpisane w piątek, dodając, że „strona amerykańska zobowiązała się do podjęcia działań w obu tych obszarach”.

Iran zapowiedział także starania o ratyfikację porozumienia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, w tym jego zapisów dotyczących programu nuklearnego. Rzecznik wyraził oczekiwanie, że odpowiednia rezolucja zostanie przyjęta w ciągu 60 dni od podpisania umowy.

Odnosząc się do sytuacji regionalnej, Baghai podkreślił, że Liban jest integralną częścią porozumienia oraz wezwał do zakończenia walk i poszanowania jego suwerenności i integralności terytorialnej. Dodał, że Waszyngton jest zobowiązany do dopilnowania, aby Izrael zakończył działania w Libanie.

Iran będzie zabiegać o ratyfikację przez Radę Bezpieczeństwa ONZ ostatecznego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, w tym o jego część dotyczącą programu nuklearnego. - Oczekujemy, że ostateczne porozumienie zostanie poparte rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ 60 dni po jego podpisaniu – przekazał rzecznik.

Mimo postępów w negocjacjach pokojowych Teheran nadal deklaruje głęboką nieufność wobec Stanów Zjednoczonych.

Trump oraz premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili w niedzielę, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe. Trump powiadomił, że nakazał „natychmiastowe” otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów.