Jak precyzuje prezes, trzej inwestorzy z Ukrainy zainteresowani są dokapitalizowaniem firmy kwotą nawet 50 mln zł. Z nimi podpisano już listy intencyjne. Zgłosili się też dwaj inni chętni z Ukrainy, a rozmowy prowadzone są z jednym polskim i jednym chińskim podmiotem.
Marek Pawlik nie zdradził, kiedy można się spodziewać finalizacji rozmów. Wiadomo jednak, że warunkiem koniecznym jest to, by sąd zgodził się na zmianę formy upadłości z likwidacyjnej na układową.
Akcje spółki notowane są w systemie dwóch fixingów. Kurs wzrósł dziś o 11 proc. do 0,3 zł.