Budownictwo nie udźwignie 22-proc. VAT
Barbara Blida, była minister budownictwa, a obecnie prezes jednej z wielkich firm deweloperskich i posłanka SLD, jest przeciwnikiem podniesienia stawki VAT w budownictwie do 22 proc.
- Joanna Wrześniewska (Polsat): Czy spodziewała się pani, że politycy z własnego ugrupowania wbiją pani nóż w plecy?
- Barbara Blida (JW Construction): Nie spodziewałam się, bo jeszcze rok temu w tym samym klubie skutecznie przeciwstawiliśmy się wprowadzeniu stawki VAT 14 proc.
- A kiedyś udało się pani wypłakać w Sejmie pieniądze na budownictwo... Dlaczego teraz nie ma pani wpływu na politykę mieszkaniową?
- Mam głos w Sejmie i zacznę działać, gdy rząd przedstawi konkretną propozycję, bo na razie słyszymy tylko oświadczenia i mowy. Wtedy będzie czas na dyskusję i oczywiście na głosowanie.
- Czy dlatego jest pani tak wzburzona, że jest pani prezesem wielkiej firmy deweloperskiej?
- Z budownictwem jestem związana zawodowo od blisko 30 lat i się po prostu na nim znam. Firma, którą dzisiaj zarządzam, jest prywatna i zatrudnia na budowach codziennie od 3000 do 3200 ludzi, czyli daje utrzymanie takiej liczbie rodzin. A zatem nie walczę o swoje własne interesy — natomiast jako fachowiec wiem, co spowoduje podniesienie stawki VAT.
- A co spowoduje?
- Przede wszystkim podwyżkę cen na materiały i usługi budowlane, co spowoduje wzrost ceny metra kwadratowego i ograniczy rodzinom dostęp do mieszkań, firmie zaś czy spółdzielni mieszkaniowej ograniczy krąg klientów. Taka firma jak moja ograniczy produkcję, ewentualnie zwolni trochę ludzi i przyjmie mniej podwykonawców, natomiast dla małych skończy się to katastrofą. Jeżeli podwyższenie stawki VAT spowoduje, że firmy budowlane będą zmuszone się likwidować albo ograniczać produkcję — to nie odprowadzą do budżetu podatków, a na dodatek zwolnią Kowalskiego, który nie tylko nie odprowadzi podatku od swoich dochodów, ale przyjdzie do budżetu po zasiłek dla bezrobotnych.
- Wiceminister finansów Irena Ożóg twierdzi, że po ujednoliceniu stawki do 22 proc. ceny mieszkań nie powinny wzrosnąć, dzięki zwrotowi VAT dla inwestorów indywidualnych...
- Dzisiaj spółdzielnie sprzedające mieszkania mają zerową stawkę VAT. Jeśli wprowadzimy zwrot różnicy między 22 a 7 proc. , to jednak cena mieszkania musi wzrosnąć. A poza tym — jest listopad, a nie wiemy, kiedy nastąpi ten zwrot, jak on będzie wyglądał i czego minister finansów zażąda w stosownych dokumentach. Na rok 2002 pozostawmy dotychczasowe zasady i nie straszmy ludzi. Jest to działanie bezładne, bezwładne i grożące katastrofą.
Notowali: Jacek Fedor, Jacek Zalewski