Budujemy drogi za bezcen

opublikowano: 05-08-2009, 06:07

Firmy budowlane narzekają na spadające ceny kontraktów. Ale same podkręcają cenową wojnę.

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

None
None

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane