Budvar obiecuje odrobić straty

Anna Pronińska
opublikowano: 2010-10-11 08:51

Jest szansa, że w 2010 r. kierowany przez Marka Trzcińskiego Budvar przestanie przynosić straty. O ile... pogoda pozwoli.

Władze Budvaru Centrum, który specjalizuje się m.in. w produkcji okien z PVC i drewna, pod koniec roku są pełne optymizmu. Powód? Poprawa wyników. Po pierwszym półroczu 2010 r. spółka zanotowała 2,4 mln zł straty netto, podczas gdy w całym 2009 r. strata wyniosła nieco mniej — bo 1,93 mln zł.

— Możemy zakończyć rok w okolicy "zera". To będzie bardzo dobry wynik ze względu m.in. na to, że spółka nie ma praktycznie żadnych zobowiązań finansowych. To będzie idealny punkt startu w momencie, gdy kryzys w końcu odpuści — mówi Marek Trzciński, prezes Budvaru i jego główny udziałowiec.

Przeszkodą może być... niska temperatura.

— Niestety, prognozy mówią o obniżeniu temperatury w listopadzie, a to może przełożyć się na zatrzymanie zamówień — przyznaje Marek Trzciński.

Prezes Budvaru przekonuje, że pozycja spółki na rynku wzmocnienia się.

— Rosną przychody i na koniec roku powinny być znacznie większe niż w 2009 r. [wówczas 54,02 mln zł — przyp. red.] — dodaje prezes Budvaru.

Ostatnie dane z ośmiu miesięcy 2010 r. pokazują, że obroty spółki wyniosły 38,21 mln zł (wobec 31,47 mln zł r/r).

— Zakładamy, że rok 2011 będzie zdecydowanie lepszy od tegorocznego. Powinien nas przybliżyć do rezultatów, które notowaliśmy trzy lata temu, gdy rentowność była dwucyfrowa, a przychody przekraczały 68 mln zł — prognozuje Marek Trzciński.

Głównym motorem wzrostu na razie jest eksport, który w ubiegłym roku stanowił około 20 proc. przychodów Budvaru.

— Na koniec tego roku może wynieść 40-50 proc. Umacniamy pozycję w Niemczech, Austrii i zaczynamy współpracę z Włochami, którzy są zainteresowani stolarką drewnianą — wylicza prezes Budvaru.

Marek Trzciński nadal liczy, że znajdzie kupców na udziały w czeskich spółkach zależnych: Thermo Style i BVC Okna. Dziś działalność obu jest zawieszona. Jeśli do transakcji nie dojdzie, to na początku roku Budvar podejmie działania likwidacyjne. Na razie Budvar nie ma też planów akwizycyjnych, bo — jak twierdzi prezes — nie ma dobrej oferty na rynku.

Marek Trzciński, prezes Budvaru i jego główny udziałowiec
Marek Trzciński, prezes Budvaru i jego główny udziałowiec
None
None