Centralny Port Komunikacyjny (CPK) przechodzi z fazy przygotowań do realizacji projektu Port Polska. Obejmuje on budowę lotniska w Baranowie oraz kolei dużych prędkości (KDP), które połączą Warszawę z Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem. CPK zapowiada rychły start budowy portu lotniczego – podpisał już kontrakt z Budimeksem na wykonanie prac fundamentowych. Ogłasza także przetargi na budowę KDP. Na początek szuka wykonawców linii Łódź-Warszawa, która zapewni dojazd do lotniska.
Jednym z potencjalnych wykonawców jest Torpol, w którym CPK ma 38 proc. pakiet akcji. Do PB docierają jednak wieści, że CPK przymierza się do sprzedaży walorów budowlanej spółki. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale z naszych informacji wynika, że specjaliści z CPK nie widzą sensu w dalszym utrzymywaniu Torpolu w strukturach grupy.
– Nie możemy tej spółce zlecić wykonania żadnej umowy bez przetargu, czy powierzyć dokończenia kontraktu w razie zejścia z budowy innego wykonawcy. Średnio ma sens trzymanie jej akcji – twierdzi nasze źródło.
Oficjalnie CPK nie komentuje sprawy.
– Torpol jest spółka giełdową - w związku z tym nie udzielamy informacji na temat potencjalnych przyszłych transakcji – twierdzi Agnieszka Stefańska-Krasowska, rzecznik CPK.
Wysoka wycena i dobre perspektywy
Z naszych informacji wynika, że brak możliwości zlecania kontraktów bez przetargu to niejedyny powód przymiarek do sprzedaży akcji giełdowej spółki. Transakcja może pomóc CPK w gromadzeniu pieniędzy na wkład własny do inwestycji kolejowych. W sumie budowa sieci KDP łączącej Warszawę z Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem ma kosztować prawie 78 mld zł. Dotychczas planowano, że pieniądze będą pochodzić głównie z budżetu państwa i UE. Jednak na razie CPK zdobywał jedynie fundusze unijne na prace przygotowawcze i projektowe, nie zakwalifikował się natomiast do żadnego z budowlanych programów unijnych. Szuka różnych źródeł finansowania inwestycji, które np. zapewnią kapitał na wkład do kredytów. Stara się o finansowanie z Funduszu Kolejowego czy programów związanych z mobilnością wojskową i ochroną ludności, ale sprzedaż akcji Torpolu także może zapewnić spory zastrzyk gotówki.
Spółka ma gigantyczny portfel zamówień wart 7 mld zł netto i dobre perspektywy rozwoju. Akcje kosztują około 68 zł za sztukę, a jeszcze pół roku temu były o około 10 zł tańsze. Kapitalizacja Torpolu przekracza 1,5 mld zł, a pakiet należący do CPK jest wart na giełdzie prawie 600 mln zł.
Mirbud potwierdza zainteresowanie
W gronie potencjalnych nabywców wymieniany jest Mirbud, który ma już 10 proc. akcji Torpolu.
- Mirbud wciąż jest zainteresowany zwiększaniem udziału w akcjonariacie Torpolu, ale żadne konkretne rozmowy w tej sprawie nie są prowadzone – twierdzi Paweł Bruger, rzecznik Mirbudu.
Z naszych informacji wynika, że Mirbud jest obecnie jedynym zainteresowanym, którego z jednej strony kusi zakup Torpolu, a z drugiej entuzjazm nieco studzi wysoka- zdaniem naszych rozmówców - wycena akcji. Równocześnie warto jednak dodać, że Dom Maklerski BDM prognozuje dalszy wzrost - w rekomendacji z 11 czerwca 2026 szacuje docelową cenę akcji Torpolu na 73,30 zł. Dziś to ok. 68 zł.
- Mirbud nie może już liczyć na znaczący wzrost w segmencie budownictwa drogowego, więc stawia na dywersyfikację, m.in. w obszarze budownictwa kolejowego. Ma już w grupie spółkę Transkol, działającą na rynku kolejowym. Rozwijanie jej organicznie zajmie jednak sporo czasu, natomiast zakup akcji Torpolu może zapewnić szybkie wejście do rynkowej czołówki w segmencie budownictwa kolejowego – tak jedno z naszych źródeł, znające kulisy sprawy, uzasadnia powody zainteresowania Mirbudu akwizycją akcji Torpolu.
Rynek sondują firmy z Azji i Afryki
Eksperci nie dziwią się zainteresowaniu kolejową spółką.
- Torpol osiąga bardzo dobre wyniki w segmencie budownictwa kolejowego, więc nic dziwnego, że firmy prywatne działające na polskim rynku mocno przyglądają się tej spółce, chcąc skokowo wzmocnić swój potencjał wykonawczy i zdobyć pokaźny portfel gotowych zleceń – mówi Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Przypomina, że Mirbud uzbierał już 10-procentowy pakiet akcji. Zaznacza też, że po wdrożeniu w Polsce rok temu wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ograniczającego dostęp do przetargów publicznych podmiotom spoza UE, nasz rynek pod kątem przejęć zaczynają sondować podmioty z Azji i Afryki. Z naszych informacji wynika jednak, że gdyby firmy z tych kontynentów zainteresowały się Torpolem, to ze względu na promowany przez rząd local content, czyli preferowanie podmiotów mających potencjał i doświadczenie na krajowym rynku, szanse sprzedaży im pakietu akcji giełdowej spółki byłyby znikome.
Sondowanie rynku
Damian Kaźmierczak dodaje, że obecnie podmioty skarbu państwa kontrolują sześć budowlanych spółek wykonawczych. Oprócz Torpolu, którego akcje ma CPK, pięć podmiotów budowlanych mają PKP Polskie Linie Kolejowe.
- Aż prosi się, aby tę strukturę właścicielską mądrze zoptymalizować – twierdzi Damian Kaźmierczak.
Z informacji PB wynika, że kilka miesięcy temu menedżerowie z firm budowlanych otrzymali od jednej z grup doradczych tzw. teaser, czyli materiał dotyczący ewentualnego wystawienia do sprzedaży spółki budownictwa kolejowego. Na podstawie informacji zamieszczonych w materiale stwierdzili, że chodzi o giełdową Trakcję, należącą do PKP PLK. Dokument wywołał na rynku spore zamieszanie. Wygląda jednak na to, że skończyło się tylko na rozeznaniu rynku. Obecnie przedstawiciele PKP PLK zapewniają bowiem, że nie ma planów sprzedaży akcji w giełdowej firmy. Trudno się dziwić. Część naszych rozmówców uważa, że równoczesne wystawienie na sprzedaż akcji Trakcji i Torpolu utrudniłoby, a może nawet zniweczyło szansę korzystnego zbycia pakietów obu firm jednocześnie. Z ewentualną sprzedażą akcji Trakcji lepiej poczekać aż wyjaśni się kwestia właścicielskich roszad w Torpolu.
Mirbud od dłuższego czasu deklarował zainteresowanie zakupem akcji Torpolu, ale po ostatnich wzrostach kursu jego przedstawiciele sygnalizowali, że cena staje się dość wysoka. My w rekomendacji prognozujemy jednak dalszy wzrost kursu - zakładamy że wyniki i marżowość będą lepsze od rynkowego konsensusu, co powinno pozytywnie wpłynąć na cenę akcji. Zwracamy także uwagę na rosnący portfel zamówień Torpolu i dobre perspektywy rynkowe. Spodziewamy się w najbliższych latach wielu przetargów budowlanych, co może zapewnić Torpolowi stabilne przychody i rentowność.
Torpol przed laty należał do grupy Polimex Mostostal. Miała ona jednak problemy związane z budową autostrad na EURO 2012. Chcąc zdobyć fundusze na restrukturyzacje sprzedała akcje Torpolu. Dzięki temu w 2014 r. zadebiutował on na GPW, a głównym inwestorem zostało państwowe Towarzystwo Finansowe Sielesia. Po kilku latach postanowiło jednak wycofać kapitał, więc w 2023 roku akcje odkupił CPK. Transakcję uzasadniano koniecznością zabezpieczenia zaplecza wykonawczego dla inwestycji kolejowych, zapewniając równocześnie, że Torpol będzie je realizować na warunkach komercyjnych. Równie dobrze może to robić poza grupą CPK.
