Budżet na 2001 rok jest coraz bardziej realny
Jarosław Bauc, minister finansów, odniósł swój pierwszy duży sukces w batalii o uchwalenie budżetu na przyszły rok. Zdołał przekonać Unię Wolności do poparcia ustawy okołobudżetowej, która pozwoli zaoszczędzić blisko 3,4 mld zł. Piątkowe głosowanie w Sejmie za rozwiązaniami oszczędnościowymi obaliło podstawowy zarzut opozycji. Nikt już nie będzie mógł krytykować Jarosława Bauca, mówiąc że budżet na 2001 rok oparty jest na ustawie, która nigdy nie wejdzie w życie.
Minister finansów sporo ryzykował tworząc budżet na przyszły rok w oparciu o nie uchwaloną ustawę oszczędnościową. Stawka była ogromna. W przypadku odrzucenia rozwiązań okołobudżetowych w ustawie mogła powstać ogromna dziura. Cięcia w wydatkach na taką sumę były praktycznie nierealne. Jednocześnie Jarosław Bauc nie mógł sobie pozwolić, by ewentualne wpływy z przetargu na UMTS przeznaczyć na finansowanie Karty Nauczyciela. Wcześniej obiecał, że pieniądze z tego tytułu zostaną przeznaczone na obniżenie deficytu budżetowego.
Dzięki poparciu Unii Wolności w Sejmie przeszły prawie wszystkie rozwiązania okołobudżetowe, w tym to najważniejsze i najmniej popularne — nowelizacja Karty Nauczyciela, która pozwoli zaoszczędzić aż 1,8 mld zł. 800 mln zł oszczędności pochodzić będzie z obniżenia wydatków na finansowanie dróg — z 35 do 30 proc. wpływów z akcyzy paliwowej. Przyspieszenie spłaty zobowiązań Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa i przerzucenie odpłatności za znaki akcyzy na producentów było raczej formalnością.
Sejm usunął natomiast z ustawy okołobudżetowej zapis ograniczający waloryzację zasiłków rodzinnych i wychowawczych, dzięki któremu oszczędności miały wynieść około 270 mln zł. Jednocześnie posłowie zmodyfikowali rządową wersję zmian w ustawie o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, co z kolei może zwiększyć planowane przez rząd oszczędności. Dlatego na razie trudno szacować oszczędności w przyszłorocznym budżecie. Może to być jednak suma zbliżona do planowanej przez rząd, czyli 3,4 mld zł.
Dziś można powiedzieć, że uchwalenie budżetu na przyszły rok jest coraz bardziej realne. Skazany na pożarcie minister finansów może na tym wygrać bardzo wiele. Jeszcze na wiosnę był w cieniu najbardziej znanych polskich ekonomistów. Jeśli budżet przejdzie i uda się w przyszłym roku utrzymać deficyt ekonomiczny na planowanym poziomie, notowania Jarosława Bauca poszybują w górę.