Buffett dał zielone światło dla kolei

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 22-03-2011, 00:00

Rusza prywatyzacja PKP Cargo. Eksperci wieszczą wejście funduszy, które wezmą przykład z miliardera.

Rusza prywatyzacja PKP Cargo. Eksperci wieszczą wejście funduszy, które wezmą przykład z miliardera.

PKP ogłosiły przetarg na sprzedaż 50 proc. plus 1 akcji firmy PKP Cargo. Wstępne oferty można składać do 12 maja.

— Jesteśmy otwarci zarówno na inwestorów branżowych, jak i finansowych — mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP.

Eksperci stawiają na finansowych.

— Dziś żadnego z inwestorów branżowych nie stać na PKP Cargo. Wartość spółki jest szacowana na 2 mld zł, a ja uważam, że nawet 3 mld zł plus inwestycje. W tym roku Cargo zwiększa plany inwestycyjne z 370 mln zł do 500 mln zł — wylicza Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

W branży wciąż jednak żywe są obawy o przejęcie spółki przez Niemców.

— Cargo ma 65-procentowy udział w polskim rynku przeładunków, a niemieccy przewoźnicy 10-procentowy. Ani nasz urząd antymonopolowy, ani Komisja Europejska nie mogą wydać zgody na taką transakcję, bo Cargo już dziś ma w Polsce pozycję dominującą — mówi ekspert TOR.

Stawia na fundusze.

— Kilka już było nawet w firmie, by rozeznać się w sytuacji. Niedawne przejęcie amerykańskich kolei przez amerykańskiego inwestora Warrena Buffetta zaowocowało pozytywnym podejściem funduszy do rynku kolejowego — uważa Adrian Furgalski.

Dużym funduszem działającym na naszym rynku kolejowym jest Bridgepoint, właściciel CTL Logistics. Do czasu zamknięcia nie odpowiedział, czy złoży ofertę na Cargo. Jego konkurentem był fundusz Oaktree. Obecnie sprzedaje alkoholowy biznes w Polsce, będzie więc miał pieniądze. Czy jest zainteresowany Cargo? Na razie także nie odpowiedział.

Wiadomo natomiast, że zęby na Cargo ostrzy sobie czeska Penta, która obok Mid Europa Partners brała udział w przetargach na zakup kolei słowackich i węgierskich.

— Prywatyzacja PKP Cargo jest — obok SPEC, PAK i LOT — jedną z najciekawszych potencjalnych transakcji. Penta rozważa możliwość zaangażowania się w ten projekt, ale na tym etapie nie możemy nic więcej ujawnić — mówi Martin Danko z Penta Investments.

— Nie ma znaczenia, który inwestor finansowy przejmie PKP Cargo, bo za dwa, trzy lata i tak pewnie sprzeda spółkę kolejom chińskim czy rosyjskim — prognozuje Janusz Piechociński, poseł PSL i wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury.

Dlatego, podobnie jak kilku byłych szefów kolejowych firm, uważa, że Cargo powinno iść na giełdę, a państwo zachować pakiet kontrolny. Zresztą jeszcze niedawno także rząd miał taką koncepcję. Legła w gruzach, bo kolej pilnie potrzebuje gotówki: PKP ma w tym roku spłacić 1,8 mld zł długów i większa część tej kwoty pochodzić ma ze sprzedaży Cargo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Buffett dał zielone światło dla kolei