Notowania na giełdzie nowojorskiej mocno odbijają się po przecenie z ubiegłego tygodnia. Po półtorej godziny handlu S&P500 traci 0,9 proc., Dow Jones zniżkuje o 1,0 proc., a Nasdaq utrzymuje się 0,8 proc. nad kreską. Nastroje wspiera poprawa koniunktury na giełdzie w Szanghaju oraz przejęcie spółki Precision Castparts przez kontrolowane przez Warrena Buffetta Berkshire Hathaway. Notowania producenta osprzętu dla branży kosmicznej i energetycznej rosną aż o 19 proc. 1,2 proc. tracą papiery Berkshire, co jednak w znacznym stopniu jest związane z raportem kwartalnym, który wykazał niższy od oczekiwań zysk.
- Handel w Chinach zakończył się 5-procentową zwyżką, wskaźnik S&P500 po raz kolejny udanie przetestował 200-sesyjną średnią kroczącą, a do tego wraca aktywność w sferze fuzji i przejęć. To wszystko dało inwestorom pretekst do zakupów – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Mark Kepner, trader w firmie inwestycyjnej Themis Trading.
Na zakupy wyruszyli także inwestorzy ze Starego Kontynentu. Frankfurcki DAX rośnie o 0,8 proc., a paryski CAC40 zyskuje 0,7 proc. Tymczasem z Fedu nadeszły kolejne jastrzębie pomruki. Wiceprezes instytucji Stanley Fisher powiedział w wywiadzie dla Bloomberga, że niska inflacja w USA nie utrzyma się przy gospodarce bliskiej pełnego zatrudnienia.
