Bugatti zdradziło swoje plany

ŁO
opublikowano: 30-01-2019, 14:17

Francuski producent superaut przygotowuje się do świętowania 110. rocznicy powstania i obiecuje kilka niespodzianek, choć na SUV-a nie ma co liczyć.

- Nie będzie SUV-a od Bugatti - mówi krótko prezes Stephan Winkelmann. Firma zamierza pracować nad kolejnymi modelami, ale wśród nich nie będzie auta z popularnego segmentu.  

Zobacz więcej

Bugatti divo

ARC

Plotki okazały się więc tylko plotkami. Na rynku od dłuższego czasu pojawiały się spekulacje o tym, że Bugatti w końcu przygotuje swojego SUV-a. Grupa Volkswagena, do której należy marka, do tej pory zezwalała na tego typu eksperymenty. Lamborghini oferuje urusa, Bentley bentaygę. Konkurencja też nie obawia się SUV-ów, czego przykładem jest choćby rolls-royce cullinan.  

Bugatti rozpoczęło produkcję obecnie oferowanego chirona w 2016 r. W zeszłym roku z fabryki wyjechało 76 egzemplarzy. Przypomnijmy, że firma założyła na samym początku wypuszczenie na rynek limitowanej liczby 500 samochodów.

W 2018 r. Bugatti pokazało także model divo, który bazuje na chironie. Klienci błyskawicznie wykupili całą pulę 40 egzemplarzy, mimo że każdy kosztował 5 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy