Wyniki poszczególnych partii Unibet określił na poziomie progów procentowych, o których przekroczeniu (bądź nie) decydują gracze. Największe szanse i najwyższy odsetek głosów przewiduje się w odniesieniu do Platformy Obywatelskiej. W przypadku przekroczenia przez nią 48,5 proc. bukmacher pomnoży postawione pieniądze 2,68 razy. Jeśli zaś jej wynik będzie niższy, obstawiający otrzymają 1,35 razy tyle pieniędzy, ile uprzednio postawią.
Podobnie jak w sondażach, na drugim miejscu plasuje się PiS. W przypadku tego komitetu orientacyjny próg ustalono na poziomie 24,5 proc. Większe jest jednak prawdopodobieństwo, że zostanie on przekroczony. Jeśli tak się stanie, za każdą postawioną złotówkę bukmacher wypłaci 1,65 zł, natomiast w przypadku gorszego wyniku zakład zostanie pomnożony dwukrotnie.
Na trzecie miejsce typowana jest koalicja SLD-UP. Kurs na to, że Lewicy uda się zdobyć więcej niż 9,5 proc. głosów wynosi 1,4. Natomiast jeśli wynik ten będzie gorszy, Unibet wypłaci kwotę dwuipółkrotnie wyższą od postawionej.
Co ciekawe taki sam próg – po 2,5 proc., ustalono dla Samoobrony RP i Libertasu. O ile jednak w przypadku ugrupowania Andrzeja Leppera prawdopodobieństwo przekroczenia go jest oceniane identycznie jak osiągnięcie wyniku gorszego (kursy wynoszą po 1,8), o tyle szanse partii irlandzkiego biznesmena oceniane są niżej. Jeśli bowiem lista Declana Ganleya przekroczyłaby 2,5 proc., wówczas zwycięzcy otrzymają 2,35 razy więcej niż postawią.Najwięcej wygrać można jednak na PSL. W przypadku gdyby partia ta nie przekroczyła linii 5,5 proc. głosów Unibet pomnoży wkład 3,2 razy.
