Do 2011 r. leasing maszyn i urządzeń powinien rozwijać się bardzo dynamicznie. Powinien — jeśli nie przeszkodzi mu ustawodawca.
Leasing maszyn i urządzeń w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie. W kolejnych latach udział tego segmentu w całym rynku systematycznie wzrastał.
— W 2004 r. wynosił on 20,3 proc., po 3 kwartałach 2005 r. osiągnął poziom 28,9 proc., a po 9 miesiącach beżącego roku już 33 proc. — mówi Marek Balawejder, dyrektor marketingu i wsparcia sprzedaży w Raiffeisen Leasing Polska.
Rośnie również wartość tego segmentu. W roku 2005 r. wyniosła ona 4,26 mld zł. W bieżącym roku, według danych zebranych przez Związek Przedsiębiorstw Leasingowych (ZPL), który zrzesza największe instytucje działające w tej branży, już po 3 kwartałach sięgnęła 4,3 mld zł.
Gospodarcza zależność
— Powodem tak dobrej koniunktury na rynku leasingu maszyn i urządzeń są sprzyjające warunki makroekonomiczne. Wzrost gospodarczy i coraz większa ilość inwestycji wywołały popyt na szybkie, tanie i bezpieczne finansowanie w postaci leasingu — przyznaje Radosław Boniecki, dyrektor linii biznesowej Europejskiego Funduszu Leasingowego.
Niebagatelny wpływ na taki stan rzeczy mają również napływające do Polski dotacje unijne.
— Inwestycje, które otrzymały wsparcie z funduszy Unii, mogą być finansowane zarówno w formie kredytu, jak i leasingu. Firmy często decydują się na to drugie rozwiązanie.
Również rosnąca liczba podejmowanych przez samorządy lokalne inwestycji w infrastrukturę drogową powoduje wzrost zapotrzebowania na maszyny i urządzenia — przyznaje Marek Balawejder.
Według niego większość firm leasingowych stara się dostosować do tej sytuacji i zwiększa dostępność swoich usług.
Co najchętniej
Jeszcze kilka lat temu leasing kojarzył się głównie z rynkiem pojazdów.
— Obecnie to maszyny i urządzenia są siłą napędową branży. Przedsiębiorcy posługują się lea-singiem przy finansowaniu zarówno prostych maszyn, jak np. krajalnica do chleba, jak i skomplikowanych linii technologicznych — zauważa Radosław Boniecki.
Największym zainteresowaniem cieszy się sprzęt wykorzystywany w branżach, które charakteryzują się najszybszym rozwojem.
— Niewątpliwie wśród leasingobiorców dominują firmy związane z budownictwem. Oprócz maszyn budowlanych przedsiębiorcy często nabywają wózki widłowe, maszyny do obróbki metalu oraz wtryskarki — wylicza Marek Balawejder.
Perspektywy
Europejski Fundusz Leasingo- wy przeprowadził badania na temat rozwoju leasingu w Polsce do 2011 r.
— Zakładamy, że największy wzrost cała branża powinna zanotować na przełomie lat 2007 i 2008. Jeśli nie zmienią się niekorzystnie przepisy, to do 2011 r. możemy osiągnąć średni europejski poziom. Obecnie w naszym kraju 21 proc. wszystkich inwestycji finansowanych jest w formie leasingu, natomiast w Europie wielkość tą szacuje się na 30 proc. — mówi Radosław Boniecki.
W przypadku leasingu sprzętu udział procentowy w Polsce i Europie rozkłada się podobnie. Jednak pod względem wartości rzeczywistej maszyn i urządzeń uzyskanych w ramach tej usługi znacznie jeszcze odstajemy od krajów Unii Europejskiej.
Ogromne znaczenie dla branży ma znaczny spadek kosztów lea-singu w ostatnich latach.
— Dzięki temu ta metoda finansowania stała się bardzo konkurencyjna w stosunku do kredytu. Ponadto leasing jest coraz lepiej rozpoznawalny i zwiększa się świadomość przedsiębiorców co do możliwości jego wykorzystania — zaznacza Marek Balawejder.