Bunt na pokładzie centrów handlowych

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2009-12-30 06:54

Powstaje ogólnopolska koalicja sieci handlowo-usługowych mająca walczyć o interesy najemców.  

W branży handlowej wrze. Sieci sklepów są coraz częściej i głośniej oskarżane o wyciskanie soków ze swoich dostawców. One jednak też nie mają lekko. Sieci twierdzą, że są wyzyskiwane przez centra handlowe, w których wynajmują powierzchnie sklepowe. Chcą się więc zjednoczyć i zacząć walkę o poprawę warunków działania.

None
None

— Deweloperzy, fundusze inwestycyjne i inne firmy zarządzające centrami handlowymi stawiają sieciom handlowym wynajmującym w nich powierzchnie warunki trudne do przyjęcia. Umowa najmu nie jest w Polsce partnerska, jak w krajach Europy Zachodniej, lecz stawia wyżej interesy wynajmującego. W przypadku nowo budowanych centrów często najemca musi podpisać umowę i zgodzić się na określone stawki czynszu na kilkanaście miesięcy przed otwarciem obiektu. Nie może się z umowy później wycofać, choć w momencie podpisywania nie wie jeszcze, jakie będą warunki prowadzenia biznesu w danym centrum handlowym, kto będzie w nim handlował itd. — mówi Anna Klinowska, dyrektor ds. rozwoju sieci Komfort.

— Nie może dłużej być tak, że zarządcy centrów handlowych stale zaskakują najemców dużo wyższymi niż planowane na dany rok opłatami marketingowymi, eksploatacyjnymi czy dodatkowymi opłatami budowlanymi (np. za reklamę i promocję, dostęp do internetu, badania konsumenckie, zabezpieczenia przeciwpożarowe, prace adaptacyjne). Stale trzeba centrom handlowym coś dopłacać. Często narzucają ceny usług na poziomie wyższym od rynkowego — mówi Zofia Nachiło-Morbiato, dyrektor ds. rozwoju sieci Venezia.

Tomasz Dudek, dyrektor ds. rozwoju sieci Vobis, potwierdza, że traktowanie najemców przez centra handlowe jest często trudne do zaakceptowania i wymaga "ucywilizowania". Najemcy podkreślają, że złe warunki współpracy z centrami handlowymi przyczyniają się do problemów finansowych wielu sieci handlowych. A przypomnijmy, że w ostatnim czasie w poważne tarapaty wpadło wiele sieci m.in. Monnari, Reporter, Galeria Centrum, Electro World czy Avans.

Sieci postanowiły zjednoczyć siły i zacząć walkę o lepsze warunki współpracy z centrami handlowymi. O tym, jakimi metodami będą ją prowadzić piszemy w środowym Pulsie Biznesu.