Ludwik Sobolewski podtrzymuje, że bessy nie ma. I podaje swoją definicję manipulacji.
Szef GPW, tak jak zapowiadał, poskarżył się Komisji Nadzoru Finansowego na analityków.
— Otrzymaliśmy pismo, które przeanalizujemy. Chcemy zauważyć, że w Polsce mamy wolność słowa i wypowiadanie ogólnych opinii na temat przyszłej koniunktury nie jest manipulacją — potwierdza Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
We wtorek Sobolewski ostro skrytykował analityków wieszczących bessę. Zarzucił im, że czasami dochodzi do „nieodpowiedzialnych wypowiedzi ocierających się o manipulację”. To wywołało burzę.
W środę szef GPW nie wycofał się z krytyki. Sprecyzował jednak zarzuty.
— Nie mówiłem o analitykach ogólnie i nie zamierzam zakazywać nikomu wypowiadania opinii. Chodzi o jeden, konkretny gatunek wypowiedzi, niepoparty uzasadnieniem, lecz sformułowany z dwóch kategorycznych słów: będzie apokalipsa i kropka. To skandal — stwierdził prezes GPW.
Dodał, że przy manipulacji nie jest konieczna wyraźna intencja. Wystarczy, że analityk godzi się z danym skutkiem. Prezes GPW podtrzymał też opinię, że bessy nie ma.
Wypowiedzi dla TOK FM
Wiesław Rozłucki
współtwórca i wieloletni szef giełdy
W tej wypowiedzi na pewno są dobre i szczere intencje Ludwika Sobolewskiego (…) Ma zastrzeżenia tylko do niektórych słów używanych przez analityków, typu apokalipsa. (…) Pretensje do tego typu wypowiedzi (red.: dotyczy analityków), są tylko wtedy zasadne, kiedy udowodni się, że ktoś mówił w złej intencji, to znaczy, aby spowodować dla własnej korzyści załamanie na giełdach (…)
Hubert Janiszewski
Deutsche Bank
Zarzut, że recesja i załamanie na giełdzie są spowodowane wypowiedziami analityków jest mocno przesadzony i nieprawdziwy. Wiadomo, że po czterech latach hossy musi nastąpić korekta.
Wojciech Roman
Deloitte
To zaskakujące (…). Analitycy są od tego, aby anali- zować. Z ich analiz wszyscy korzystamy.
Z FORUM PB.PL*
Panie Sobolewski, ma pan moje poparcie. To, co wyprawiają obecnie analitycy, woła o pomstę do nieba. Niedojrzały zaś naród inwestorów doprowadza GPW do ruiny.
Panie Sobolewski, a kogo pan
oskarży o megaspadki w Azji
i w Europie? Ludzie mają rozum.
Sprzedają, bo wiedzą, że recesja
w USA nie będzie trwać 1-2 dni
tylko 1-2 lata.
Analitycy w większości pisali prawdę. Akcje są drogie, ot i cała prawda.
* wybrane opinie, więcej czytaj na stronie pb.pl