Burza wokół prezesa GPW

KZ
opublikowano: 2008-01-24 00:00

Ludwik Sobolewski podtrzymuje, że bessy nie ma. I podaje swoją definicję manipulacji.

Ludwik Sobolewski podtrzymuje, że bessy nie ma. I podaje swoją definicję manipulacji.

Szef GPW, tak jak zapowiadał, poskarżył się Komisji Nadzoru Finansowego na analityków.

— Otrzymaliśmy pismo, które przeanalizujemy. Chcemy zauważyć, że w Polsce mamy wolność słowa i wypowiadanie ogólnych opinii na temat przyszłej koniunktury nie jest manipulacją — potwierdza Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.

We wtorek Sobolewski ostro skrytykował analityków wieszczących bessę. Zarzucił im, że czasami dochodzi do „nieodpowiedzialnych wypowiedzi ocierających się o manipulację”. To wywołało burzę.

W środę szef GPW nie wycofał się z krytyki. Sprecyzował jednak zarzuty.

— Nie mówiłem o analitykach ogólnie i nie zamierzam zakazywać nikomu wypowiadania opinii. Chodzi o jeden, konkretny gatunek wypowiedzi, niepoparty uzasadnieniem, lecz sformułowany z dwóch kategorycznych słów: będzie apokalipsa i kropka. To skandal — stwierdził prezes GPW.

Dodał, że przy manipulacji nie jest konieczna wyraźna intencja. Wystarczy, że analityk godzi się z danym skutkiem. Prezes GPW podtrzymał też opinię, że bessy nie ma.

Wypowiedzi dla TOK FM

Wiesław Rozłucki

współtwórca i wieloletni szef giełdy

W tej wypowiedzi na pewno są dobre i szczere intencje Ludwika Sobolewskiego (…) Ma zastrzeżenia tylko do niektórych słów używanych przez analityków, typu apokalipsa. (…) Pretensje do tego typu wypowiedzi (red.: dotyczy analityków), są tylko wtedy zasadne, kiedy udowodni się, że ktoś mówił w złej intencji, to znaczy, aby spowodować dla własnej korzyści załamanie na giełdach (…)

Hubert Janiszewski

Deutsche Bank

Zarzut, że recesja i załamanie na giełdzie są spowodowane wypowiedziami analityków jest mocno przesadzony i nieprawdziwy. Wiadomo, że po czterech latach hossy musi nastąpić korekta.

 

Wojciech Roman

Deloitte

To zaskakujące (…). Analitycy są od tego, aby anali- zować. Z ich analiz wszyscy korzystamy.

Z FORUM PB.PL*

Panie Sobolewski, ma pan moje poparcie. To, co wyprawiają obecnie analitycy, woła o pomstę do nieba. Niedojrzały zaś naród inwestorów doprowadza GPW do ruiny.

 

Panie Sobolewski, a kogo pan

oskarży o megaspadki w Azji

i w Europie? Ludzie mają rozum.

Sprzedają, bo wiedzą, że recesja

w USA nie będzie trwać 1-2 dni

tylko 1-2 lata.

 

Analitycy w większości pisali prawdę. Akcje są drogie, ot i cała prawda.

* wybrane opinie, więcej czytaj na stronie pb.pl