Bush powiedział niemieckiemu dziennikowi, że leży to w interesie krajów Sojuszu. Pytany o sprzeciw Kremla wobec przyjęcia Ukrainy do NATO, stwierdził, że Pakt nie zamierza budować w tym kraju stałej bazy wojskowej.
Amerykański prezydent powiedział, że należy respektować opinię ukraińskiego społeczeństwa, którego większość nie chce członkostwa w NATO. Mimo tego Ukraina powinna mieć taką możliwość, bo, jak stwierdził Bush, obywatele tego kraju mogą w przyszłości zmienić zdanie.
W wywiadzie dla "Die Welt" prezydent zapewnił też, że podczas szczytu w Bukareszcie władze NATO nie będą domagać się od Niemiec zwiększenia zaangażowania w Afganistanie. Berlin konsekwentnie odmawia wysłania żołnierzy na niebezpieczne południe tego kraju, o co kilkakrotnie apelowali wysocy rangą amerykańscy politycy, w tym sekretarz obrony Robert Gates.