Bush: to już ostatnie dni dyplomacji ws. Iraku

opublikowano: 2003-03-07 09:45

- To już ostatnie dni dyplomacji. Dać więcej czasu Saddamowi Husajnowi? Miał 12 lat, aby się rozbroić. Teraz próbuje grać na zwłokę – oświadczył prezydent USA George W. Bush.

Amerykański prezydent potwierdził, że Stany Zjednoczone poddadzą pod głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa projekt rezolucji zgłoszony przez nie wraz z Wielką Brytanią. Zapisano w niej, że Irak narusza postanowienia ONZ przez odmowę całkowitego i bezwarunkowego rozbrojenia. To furtka do rozpoczęcia ewentualnej interwencji zbrojnej.

- Wezwiemy do głosowania nad rezolucją. Czas, żeby te sprawy stanęły na forum Rady Bezpieczeństwa – powiedział Bush.

Odrzucił jednocześnie propozycje postawienia Saddamowi Husajnowi ultimatum wyznaczające termin pozbycia się przez jego reżim całek broni masowego rażenia. Postulowały to niektóre z państw. Bush podkreślał, że choć USA zgłoszą projekt kolejnej rezolucji, nie potrzebują jej akceptacji do rozpoczęcia ataku na Irak.

- Nie musimy mieć aprobaty ONZ, nie musimy mieć niczyjego pozwolenia, kiedy chodzi o nasze bezpieczeństwo – powiedział prezydent USA.

MD, PAP