Buzek: nikt nie lobbował za Eureko przy prywatyzacji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-03-2005, 08:58

Były premier Jerzy Buzek podczas czwartkowych zeznań przed sejmową Komisję OdpowiedzialnościKonstytucyjnej powiedział, że nie przypomina sobie, by przy prywatyzacji PZU ktoś lobbował na rzecz konsorcjum Eureko - BIG Banku Gdańskiego.

Były premier Jerzy Buzek podczas czwartkowych zeznań przed sejmową Komisję OdpowiedzialnościKonstytucyjnej powiedział, że nie przypomina sobie, by przy prywatyzacji PZU ktoś lobbował na rzecz konsorcjum Eureko - BIG Banku Gdańskiego.

- Nie dopuszczam takiej myśli - powiedział Buzek, odpowiadając na pytanie, czy inne niż rządowe czynniki mogły mieć wpływ na prywatyzację PZU. Buzek zapewnił, że nie przypomina sobie rozmów z Marianem Krzaklewskim w sprawie PZU. Wykluczył, by spotykał się z byłym prezesem Eureko Joao Talone przed prywatyzacją PZU.

Podkreślił też, że nie uczestniczył w "żadnych poufnych i indywidualnych spotkaniach" z zagranicznymi biznesmenami. Były premier zarzucił też, że Joao Talone mija się z prawdą w swoich zeznaniach przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie. Jego zdaniem, Talone, chcąc wygrać arbitraż, chce decyzje polskiej strony przedstawiać w kontekście politycznym.

Buzek wielokrotnie powtarzał, że nie ingerował w decyzje ministra skarbu, jednak procedury związane z tymi decyzjami były - jego zdaniem - dokładnie przestrzegane, a do działań ministra skarbu miał zaufanie. Posłowie pytali o możliwe naciski na Polskę w sprawie PZU i rozwiązania konfliktu z Eureko. Buzek zaprzeczył jednak sugestiom, by takie naciski stosowano. Dodał, że jedynie podczas jego cyklicznych oficjalnych spotkań z ambasadorami 15 krajów UE "zwracano uwagę, że ten spór jest szkodliwy".

Z wyjaśnień b. premiera, który wielokrotnie zastrzegał, że po latach wielu szczegółów nie pamięta, wynikało też, że pozew  złożony do sądu przez b. ministra skarbu Andrzeja Chronowskiego w sprawie unieważnienia umowy prywatyzacyjnej PZU mógł być tylko próbą "odblokowania" sytuacji konfliktu z Eureko. Buzek powiedział, że zadaniem ministra było odblokowanie sytuacji w PZU. Jednak Chronowski "nie wykluczał" wycofania pozwu, gdyby udało się porozumieć z inwestorem.

- Dowiemy się od ministra Chronowskiego. Nie miałem takiego wrażenia, kiedy przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej zeznawała pani minister Kamela-Sowińska (b. wiceminister skarbu), która pozew kierowała w imieniu ministra Chronowskiego. Twierdziła, że był on zasadny. Jeżeli ktoś kieruje pozew i jest przekonany, że jest on "zagrywką", to tego się nie upublicznia - powiedział Janusz Dobrosz (LPR),członek komisji.

Jerzy Buzek zeznawał przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej jako świadek w postępowaniu toczącym się w związku z wnioskiem o postawienie b. ministra skarbu Emila Wąsacza przed Trybunałem Konstytucyjnym. Postępowanie dotyczy prywatyzacji PZU, Domów Towarowych Centrum i TP SA. Przewodniczący komisji, wicemarszałek Sejmu Józef Zych musiał jednak wielokrotnie przypominać posłom zadającym pytania jaki jest zakres postępowania.

Dobrosz, który jest również przewodniczącym komisji śledczej badającej prawidłowość prywatyzacji PZU powiedział , że b. premier niewiele pamięta szczegółów związanych z prywatyzacją PZU. Jerzy Buzek ma być również przesłuchiwany przez komisję śledczą. - W porównaniu z zeznaniami innych, pod pręgierzem pytań to będzie inaczej wyglądało" - powiedział Dobrosz. 

Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej miała też w czwartek przesłuchać prezesa NBP Leszka Balcerowicza. Jednak Balcerowicz powołał się na ważne względy związane z wykonywaniem innych czynności i te ważne względy Zych uznał za "usprawiedliwione". Przesłuchanie Balcerowicza odbędzie się w innym terminie. 5 listopada 1999 roku resort skarbu sprzedał 30 proc. akcji PZU. 10 proc. kupił BIG BG, a 20 proc. - holenderskie konsorcjum Eureko. Obecnie, po odkupieniu części akcji pracowniczych oraz 10 proc. akcji od banku Millennium (dawniej BIG BG), Eureko posiada prawie 32 proc. akcji PZU.    lach/ pwd/ kaj/

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane