BWE: UNFE popełnił błędy
Bank Współpracy Europejskiej uważa, że decyzja UNFE o niewydaniu licencji dla Cigna BWE Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego była „niemerytoryczna i pozabiznesowa”. Zarząd BWE uważa, że ocena banku w uzasadnieniu odmowy jest nieprawidłowa i krzywdząca, mówi bowiem o stratach na rachunku wyników BWE w 1997 r. i w I połowie 1998r.
Jak wyjaśnia Leszek Cichy, wiceprezes banku, analiza BWE jest bardzo powierzchowna. Bank wykazał straty wyłącznie ze sprzedaży akcji i bonów skarbowych oraz zmniejszenia wartości posiadanych akcji spółek giełdowych. Natomiast rezerwy utworzone w 1997 roku i w latach wcześniejszych ulegają stopniowemu zmniejszeniu i są niższe od średniej w sektorze bankowym. Największym nieporozumieniem, według Leszka Cichego, jest wyliczenie wskaźnika płynności, odnoszące się do norm sprzed kilku lat, teraz używa się wskaźnika bieżącej płynności. Nie wzięto również pod uwagę współczynnika wypłacalności BWE, który na koniec lutego wyniósł 21,7 proc.
Według Jacka Krawczyka, szefa banku, publiczny komentarz UNFE o wynikach firmy jest złą praktyką.
— Nie kwestionujemy kompetencji UNFE, ale wyrażamy głęboki sprzeciw wobec takich praktyk — dodaje Jacek Krawczyk.
Zaznaczył również, że Cignie BWE PTE zostały przekazane sugestie o wycofaniu wniosku, czego towarzystwo nie zrobiło. Bank nie zdecydował jeszcze, czy odwoła się od decyzji UNFE. KO