Bycze otwarcie na Wall Street

PAL, MarketWatch, Bloomberg
opublikowano: 2010-08-27 15:48

Pierwsze minuty piątkowego handlu w USA upłynęły w barwach zieleni. To zasługa zrewidowanych danych nt. PKB USA za II kwartał. Przed nami jednak cd. publikacji oraz wystąpienie Bena Bernanke, które mogą radykalnie zmienić nastroje na rynku.

Nastroje mogą zmienić (godz. 15.55. czasu polskiego) dane Uniwersytet Michigan nt. sierpniowego zaufania konsumentów amerykańskich oraz Ben Bernanke, który wystąpi o godz. 16. czasu polskiego.

Na razie w handlu przeważają kupujący. Inwestorów podbudowała rewizja PKB USA. Okazało się bowiem, że tempo wzrostu gospodarczego wyniosło w II kwartale 1,6 proc. Pierwotnie szacowano je na 2,4 proc., zaś analitycy oczekiwali, że wzrost PKB zostanie skorygowany do 1,3-1,4 proc.

Uwagę inwestorów przykuwa dziś konsekwentnie walka o 3Par. Od kilku już dni o spółkę walczą – przebijając nawzajem swoje oferty – Dell i Hewlett-Packard. Przed piątkową sesją Dell zaproponował 1,8 mld USD. Tuż po dzwonku w USA Hewlett-Packard przebił tę ofertę propozycją 2 mld USD. Spółki walczą na oferty, a inwestorzy napełniają portfele papierami – notowania 3Par rosną o 20 proc. w pierwszych minutach po dzwonku.

Po publikacji wyników finansowych rośnie lekko kurs Tiffany & Co. Producent najbardziej znanej na świecie biżuterii poinformował, że w II kwartale jego zysk wzrósł o 19 proc., do 67,7 mln USD (53 centy na akcję) z 56,8 mln USD, czyli 46 centów, przed rokiem. Spółka podała też prognozy na cały rok nieco wyższe od oczekiwań analityków – spodziewa się zysku z działalności operacyjnej na poziomie 2,60-2,65 USD na papier.

Warto zwrócić dziś uwagę na notowania Boeinga. Japońska linia All Nippon ma dostać pierwszego Boeinga 787 dopiero w połowie I kwartału przyszłego roku. Miała otrzymać samolot pod koniec 2010 r. Boeing, który boryka się już z dwuletnim opóźnieniem w realizacji projektu budowy samolotu, tłumaczy obecną zwłokę tym, że eksplozja silnika Rolls-Royce Trent 1000 podczas testów w angielskim Derby spowodowała opóźnienie w próbach w locie. All Nippon Airways zamówiły 55 Dreamlinerów. Osiem miało trafić do przewoźnika do końca marca. Nie wiadomo, czy w związku z opóźnieniem inni nabywcy także otrzymają samoloty w późniejszym terminie.