Indeksy idą w górę wspierane doniesieniami z Chin i oczekiwaniem na prezentację kolejnych raportów kwartalnych.
Z danych dotyczących lokalnego rynku zaprezentowany już został odczyt indeksu produkcyjnego Empire State za styczeń. Jego wartość wzrosła do 13,5 pkt., co jest najwyższym poziomem od ostatniego kwietnia. Dane przebiły oczekiwania analityków.
Dobrze przyjęto, co może wydawać się nielogiczne, ale co ma uzasadnienie, „słaby” odczyt dynamiki chińskiego PKB. W czwartym kwartale gospodarka Państwa Środka rozwijała się w najwolniejszym tempie od ponad dwóch lat. Dało to nadzieję, że kraj zmuszony będzie do poluzowania polityki monetarnej. Z miejsca te spekulacje znalazły przełożenie na rynek surowcowy, a w konsekwencji na wyceny akcji spółek wydobywczych i paliwowych. Na wartości zyskują m.in. walory Alcoa i Freeport McMoRan.
Podobnie jak ma to miejsce w Europie drożeją udziały koncernów motoryzacyjnych i instytucji finansowych.