Tak Trump zarobił 2,2 mld USD, będąc prezydentem USA

Louise With (Borsen), ON
opublikowano: 2026-07-09 07:00

Nowe oświadczenie majątkowe Donalda Trumpa daje rzadki wgląd w dochodowe imperium obejmujące kryptowaluty, pola golfowe, międzynarodowe umowy licencyjne i sprzedaż gadżetów.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

2025 był rokiem, w którym Donald Trump ponownie wprowadził się do Białego Domu. Po spektakularnym powrocie do polityki i zwycięstwie w wyborach prezydenckich w listopadzie 2024 r. świętował zaprzysiężenie 20 stycznia i ponownie objął najpotężniejszy urząd na świecie.

2,2 mld USD przychodów w rok

Jednak sprawowanie władzy nie przeszkodziło Donaldowi Trumpowi w prowadzeniu działalności biznesowej. Jak się teraz okazuje, był to również rok, w którym zarobił miliardy.

W Stanach Zjednoczonych zarówno prezydent, jak i wiceprezydent są zobowiązani do corocznego składania tzw. oświadczenia majątkowego (financial disclosure report), ujawniającego źródła ich dochodów. W tym tygodniu dokumenty zostały upublicznione.

W przypadku Donalda Trumpa oświadczenie liczy ponad 900 stron i wykazuje łączne przychody w wysokości około 2,2 mld USD.

Według szacunków magazynu "Forbes" w trakcie całej swojej pierwszej kadencji w latach 2017–20 Donald Trump zarobił około 550 mln USD . Oznacza to, że jego dochody wzrosły od tamtej pory kilkukrotnie.

Co nabijało portfel Donalda Trumpa

Duński dziennik Borsen wykorzystał narzędzie AI do przeanalizowania i streszczenia liczącego setki stron dokumentu, a następnie zweryfikował ustalenia z oryginałem oraz doniesieniami międzynarodowych mediów. Oto pięć najważniejszych wniosków.

1. Kryptowaluty nową żyłą złota

Jeszcze kilka lat temu Donald Trump nie miał nic wspólnego z kryptowalutami. Dziś jest zaangażowany w ten rynek na taką skalę, że jego działalność w branży kryptowalut dorównuje jego imperium nieruchomości.

Łącznie przedsięwzięcia kryptowalutowe Donalda Trumpa i jego rodziny zwiększyły jego majątek w 2025 r. o około 1,4 mld USD. Sama umowa licencyjna dotycząca sprzedaży memecoina $Trump przyniosła ponad 635 mln USD.

Nowy memecoin gwałtownie zyskał na wartości w pierwszych dniach po zaprzysiężeniu prezydenta, jednak później jego kurs mocno spadł.

Dochody pochodziły także m.in. z podwyższenia kapitału w należącej do rodziny Trumpów spółce kryptowalutowej World Liberty Financial, a także z rachunków i aktywów kryptowalutowych utrzymywanych w tej firmie.

2. Nazwisko Trump potrafi sprzedać niemal wszystko

W segmencie nieruchomości widać, że coraz większą rolę odgrywają umowy licencyjne i tantiemy. Donald Trump nie musi już sam budować wszystkich inwestycji.

Jego biznes nieruchomościowy zarabia miliony dolarów na licencjach udzielanych m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach i Wietnamie.

Donald Trump prowadzi zresztą niezwykle zróżnicowaną działalność, a jego rozpoznawalne na całym świecie nazwisko najwyraźniej pomaga sprzedawać niemal wszystko. W oświadczeniu wykazano dochody ze sprzedaży zegarków, butów, perfum, Biblii, książek i gitar.

3. Golf nadal przynosi duże zyski

Nie oznacza to jednak, że Donald Trump porzucił swoje dotychczasowe przedsięwzięcia.

Prowadzenie pól golfowych i hoteli nadal pozostaje bardzo dochodowe. Dotyczy to zarówno słynnego kurortu Mar-a-Lago na Florydzie, gdzie Donald Trump często podejmuje zagranicznych przywódców, jak i kompleksu Turnberry w Szkocji, gdzie m.in. zawarł porozumienie handlowe z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Zyski przynoszą również inne hotele na Florydzie, w Las Vegas i Waszyngtonie.

Przykładowo Trump National Golf Club na Florydzie wygenerował 122 mln USD zysku, a Mar-a-Lago – około 77 mln USD.

4. Rodzina również jest częścią biznesu

Miliony dolarów w 2025 r. zarobiła także żona Donalda Trumpa, Melania Trump.

Wyprodukowany przez Amazon film dokumentalny o Melanii został bardzo źle oceniony przez krytyków, mimo to przyniósł 10,7 mln USD. Dochody rodziny pochodziły również ze sprzedaży m.in. kryptowalut i książek.

5. Zarzuty korupcji

Całość oświadczenia przedstawia obraz prezydenta posiadającego znaczące interesy finansowe w sektorach, na których funkcjonowanie może jednocześnie wpływać stanowiąc prawo. Dotyczy to rynku nieruchomości, kryptowalut i szeroko pojętych inwestycji.

Donald Trump od dawna jest krytykowany przez ekspertów i przeciwników politycznych za konflikty interesów oraz korupcję na szeroką skalę. Światowej sławy politolog Francis Fukuyama stwierdził wcześniej na łamach "Borsena", że poziom korupcji jest „całkowicie poza wszelką skalą”.

80 mln USD z ugód i odszkodowań

W 2025 r. kilka firm z sektora mediów i technologii wypłaciło Donaldowi Trumpowi wysokie odszkodowania. Przykładowo Meta zapłaciła 24,5 mln USD w związku z zawieszeniem jego kont w mediach społecznościowych po szturmie na Kapitol w styczniu 2021 r. Wielomilionowe ugody zawarły również stacje Paramount/CBS News i ABC News. Łącznie w oświadczeniu wykazano około 80 mln USD wpływów z ugód i odszkodowań.

Ponad 21 tys. transakcji na akcjach

Nowe oświadczenie pokazuje również, że podmioty działające w imieniu Donalda Trumpa przeprowadziły w 2025 r. ponad 21 tys. transakcji na akcjach. Kupowano m.in. walory producenta chipów Nvidia, który zawarł z administracją Donalda Trumpa kilka porozumień, m.in. dotyczących uruchomienia produkcji w USA oraz przekazywania administracji części przychodów ze sprzedaży w Chinach.

Innym przykładem jest spółka Geo Group, zarządzająca prywatnymi więzieniami i będąca podwykonawcą agencji ds. imigracji i ochrony granic ICE. W ciągu roku również akcje tej spółki były kupowane i sprzedawane w imieniu prezydenta.

Prezydent umywa ręce

W pisemnym oświadczeniu dla "New York Timesa" Biały Dom podkreślił, że „ani prezydent, ani jego rodzina nigdy nie byli zaangażowani w konflikty interesów i nigdy nie będą”.

Donald Trump nie przekazał formalnie swoich firm i inwestycji do niezależnego funduszu powierniczego, jak czynili to często poprzedni prezydenci USA. Zapewnił jednak, że nie uczestniczy ani w zarządzaniu działalnością swoich przedsiębiorstw, ani w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Artykuł opublikowany za duńskim dziennikiem "Borsen" z grupy Bonnier.