Byki z Wall Street biorą oddech

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-05-19 17:50

Główne indeksy giełdy nowojorskiej utrzymują się we wtorek w okolicach poprawionych dzień wcześniej rekordów.

Inwestorzy z Wall Street utrzymują we wtorek zyski z poniedziałku. Po dwóch godzinach handlu S&P500 oraz Nasdaq tracą po około 0,1 proc., Dow Jones utrzymuje się na symbolicznym minusie. Entuzjazmu wywołać nie zdołały świetne dane za oceanu. Liczba rozpoczętych budów domów skoczyła w kwietniu do 1,13 mln (dane zannualizowane), co jest najlepszym wynikiem od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że dalsza poprawa koniunktury na amerykańskim rynku nieruchomości może być przesłanką za zaostrzeniem polityki pieniężnej Fedu.

- Jak tylko zobaczyliśmy lepsze dane, pojawiły się obawy o podwyżkę stóp. Wraca zgadywanie, jak się będzie zmieniała polityka pieniężna i czy dane z gospodarki będą wystarczająco dobre, żeby zmusić Fed do działania – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Bill Schultz, główny zarządzający towarzystwa McQueen, Ball & Associates.

Tymczasem hossa wróciła na Starym Kontynencie. Frankfurcki DAX wzrósł o 2,4 proc., a paryski CAC40 skoczył o 2,1 proc., po tym jak członek zarządu EBC Benoit Coeure zapowiedział zwiększenie programu skupu aktywów w maju i czerwcu. Negatywnie na te wypowiedzi zareagowały notowania euro. Wobec  dolara wspólna waluta osłabia się o 1,5 proc. Zwyżek nie było też w Warszawie. Indeks WIG stracił 0,1 proc.

Bloomberg