Byli pracownicy chcą upadłości Invaru

Mariusz Zielke
opublikowano: 2002-10-14 00:00

Kolejna spółka IT ma problem z płynnością finansową. Byli pracownicy firmy Invar Biuro System złożyli wniosek o jej upadłość. Powód: zaległe płatności.

Invar Biuro System (IBSystem) znów ma problemy. Mimo że niedawno wierzyciele zaakceptowali propozycje układowe spółki, do sądu rejonowego w Łodzi wpłynął kolejny wniosek o ogłoszenie jej bankructwa. Byli pracownicy notowanego na GPW integratora wnoszą o jego upadłość z powodu zaległości w płatnościach.

— Spółka nie wywiązała się z nałożonych na nią przez sąd pracy płatności, a wszczęte przeciwko niej egzekucje nie przynoszą spodziewanych efektów. Nie widzimy obecnie innej możliwości odzyskania naszych należności — tłumaczy jeden z byłych pracowników firmy.

— Do momentu, kiedy wniosek nie zostanie opłacony, jest tylko świstkiem papieru i informowanie o tym jest przedwczesne — pouczyła nas pracownica spółki.

Zażądała przesłania pytań dotyczących sprawy na piśmie i poinformowała „PB”, że bezpieczniej dla gazety będzie wstrzymać się z publikacją tych informacji.

Pracownicy rzeczywiście nie opłacili wniosku, ale liczą na zwolnienie z kosztów postępowania w związku z tym, że nie płacono im pensji.

— Nie udzielamy na ten temat informacji. Postępowania upadłościowe nie są jawne — poinformowano nas w wydziale upadłościowym łódzkiego sądu.

Invar dokonał zwolnień grupowych w 2001 r. W ubiegłym roku spółka miała aż 29,4 mln zł straty netto przy przychodach wysokości 40 mln zł.

Utrata płynności finansowej spowodowała, że już raz firma otarła się o bankructwo. Wierzyciele zgodzili się jednak zaakceptować propozycje układowe. Pozostaje pytanie, czy spółka nie płaci tylko zwolnionym pracownikom czy nie wywiązuje się z także z innych zobowiązań. Jeśli tak, może być następną firmą IT, która nie przetrzymała recesji. Wielu analityków przewidywało, że lata 2001 i 2002 zweryfikują kondycję spółek z tej branży. Restrukturyzacji nie zdążył dokonać Apexim, który zbankrutował kilka tygodni temu. Wcześniej upadłość ogłosił STGroup, a Karen Notebook został przejęty za długi przez Techmex. Problemy ma cała masa mniejszych, nie notowanych na GPW firm.