Michael van Swaaij, były prezes Skype’a, Jambu Palaniappan, szef Uber Eats na region Europy, krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, Gary Dolman, współzałożyciel Monzo Bank, Tomasz Józefacki, były prezes Benefit Systems (poprzez FundingBox), oraz fundusze Frontline i Notion (program Pioneers) – to tylko część inwestorów, którzy uwierzyli w społeczność programistów i stworzoną z myślą o nich platformę rekrutacyjną TechTree. Dwa lata temu w Londynie założył ją Paweł Tomczuk (obecnie prezes i współwłaściciel), który jest też m.in. współtwórcą firmy Ciszewski Financial Communications (sprzedanej grupie Publicis i zintegrowanej z należącą do niej MSLGroup), a w ostatnich latach był mentorem i doradcą na rynku venture capital (VC).
Już w rundzie pre-seed TechTree dostało od inwestorów ponad 1,5 mln USD. W zdobyciu kapitału od znanych na świecie technologicznych przedsiębiorców, menedżerów i inwestorów pomogły założycielowi kontakty w branży VC.

Biznesowy skok za ocean
Firma, zasilona pieniędzmi inwestorów, zamierza wzmocnić technologiczne zaplecze platformy, wprowadzić dodatkowe funkcje dla użytkowników oraz zwiększyć zasięg biznesu.
- Chcemy, aby TechTree skupiało talenty programistyczne z całej Europy, a na późniejszym etapie rozwoju - także ze Stanów Zjednoczonych. Myślimy ponadto o budowaniu zespołu w Polsce, gdzie mamy już utworzony oddział spółki – zaznacza Paweł Tomczuk.
Informuje, że obecnie przychody TechTree sięgają kilkudziesięciu tysięcy dolarów miesięcznie, a spółka przez ostatni rok notowała ich wzrost o blisko 30 proc. miesiąc do miesiąca. Rozwój biznesu przekłada się także na sukces pracowników, bo zatrudniając, firma oferuje udziały jako dodatkową formę wynagrodzenia.
Platforma dla programistów
Od początku działania platformy zarejestrowało się na niej ok. 4 tys. osób. TechTree ma ponadto zawartych ok. 200 partnerstw ze społecznościami, organizatorami spotkań i eventów dla programistów itp., co oznacza dodatkowy dostęp do ponad 1 mln programistów. Przychody czerpie od korzystających z niej spółek, które dzięki niej znajdują potrzebnych specjalistów. Nie jest jednak klasycznym serwisem pracy. Paweł Tomczuk wyjaśnia, że to raczej platforma współpracy i wymiany wiedzy na linii programista - start-up – fundusz VC. Specjalistom IT daje możliwość poznania środowiska, zdobycia nowej pracy czy zleceń, spółkom zapewnia dostęp do talentów, a funduszom VC bazę kompetencji, których potrzebują, wspierając spółki portfelowe.
- Start-upy technologiczne sporą część pozyskanego z rynku VC finansowania przeznaczają na rozbudowę zespołów programistów, specjalistów w zakresie data science itp. O ile dostępność kapitału inwestorskiego na świecie od kilku lat intensywnie wzrasta, o tyle możliwości kształcenia nowych programistów są ograniczone. Na rynku jest więc duża rywalizacja o talenty IT, co oznacza potrzebę korzystania z platform takich jak TechTree – podkreśla Paweł Tomczuk.
Niedobór programistów wciąż jest bardzo duży. Tylko w Polsce mówi się o 50 tys. wakatów, choć pojawiły się już szacunki, zgodnie z którymi może być ona nawet dwukrotnie większa. Ogromnym zainteresowaniem pracodawców cieszą się specjaliści na poziomie seniorskim, a także nieco mniej doświadczeni, lecz wykształceni programiści, określani jako mid lub regular.
Rosnące zapotrzebowanie na pracowników jest związane z tym, że nie tylko branża IT potrzebuje programistów - poszukiwani są przez wiele innych sektorów. Dodatkowo, jak wynika z najnowszych danych z badania Devire przeprowadzonego dla Kodilla.com, aż 48 proc. ekspertów IT otrzymało w ciągu ostatniego roku ofertę pracy od firmy, która nie ma biura ani przedstawicielstwa w Polsce.
Jakich sposobów używają pracodawcy, by zachęcić kandydatów do podjęcia u nich pracy? Kluczowe są dwa argumenty: finansowy i rozwojowy.
Tworzenie społeczności skupionej wokół konkretnej dziedziny jest sprawdzonym pomysłem. W przypadku nowych technologii i programowania ma to dodatkowy wymiar, ponieważ znaczna część zadań IT rozwiązywana jest online - od zdobywania wiedzy po pracę zdalną dla dużej korporacji. Portale społecznościowe, grupy dyskusyjne, a także serwisy ściśle związane z rekrutacją programistów pełnią bardzo ważną rolę. Nie ma już chyba lepszego źródła kandydatów do pracy.
Duże zmiany na rynku IT
Zapotrzebowanie na talenty IT jest obecnie tak ogromne, że firmy za pośrednictwem platformy są gotowe zapłacić nawet za samo zarekomendowanie im dobrych programistów. Dotychczas na TechTree deweloperom wypłacono łącznie ponad 300 tys. USD, najwyższa jednorazowa gratyfikacja za polecenie wyniosła ponad 45 tys. USD.
Dodatkowo - jak zaznacza Paweł Tomczuk - potrzebę rozwijania platform podobnych do TechTree potęguje duża rotacja pracowników w sektorze IT. Obecnie na rynku zyskuje także wzmocniony przez pandemię trend zdalnego zatrudniania programistów, co zwiększa zasięg procesów rekrutacyjnych i otwartość firm na współpracę ze specjalistami z zagranicy. Ponadto szybko rosnące, dobrze dokapitalizowywane przez inwestorów start-upy stają się coraz bardziej atrakcyjnymi pracodawcami.
Nowe modele pozyskiwania specjalistów
Na atrakcyjności zyskują także platformy łączące talenty z sektora IT z pracodawcami i zleceniodawcami. Rodzima spółka Talent Alpha np. stworzyła własną platformę łączącą firmy technologiczne z ponad 40 krajów. Pozwala organizacjom potrzebującym wsparcia w obszarze IT znaleźć specjalistów z innych firm, natomiast spółkom z sektora MŚP daje dostęp do globalnych klientów i międzynarodowych projektów.
– Świat talentów, zwłaszcza w branży technologicznej, staje się coraz bardziej otwarty. Jak wynika naszego tegorocznego raportu o przyszłości pracy „The Future of Work Report - The A3 Work Revolution”, zdecydowana większość firm otwiera się na specjalistów z różnych krajów i pracę w nowych elastycznych modelach, byle tylko zrealizować projekt na czas. Dane Harvard Business School i BCG wskazują natomiast, że 90 proc. liderów uważa korzystanie z tego typu platform za źródło przewagi nad konkurencją w pozyskiwaniu pracowników. Dzięki nim klient może szybko i bezpiecznie dotrzeć do najlepszych ludzi i zaangażować ich w projekt niemal od ręki. Nic dziwnego, że zainteresowanie tego typu rozwiązaniami gwałtownie rośnie - mówi Przemek Berendt, założyciel i prezes krakowskiej firmy Talent Alpha.