Byliśmy w Czarnobylu 29 lat po katastrofie (GALERIA)

Karol Kopańko
opublikowano: 26-04-2015, 10:40

Mija 29 lat od katastrofy w Czarnobylu, która na wiele lat zahamowała rozwój energetyki jądrowej. Dziś elektrownia, pobliska Prypeć i tereny je otaczające stały się turystyczną areną, pokazującą industrialny rozkład i nieudolność skorumpowanego, postradzieckiego systemu

Choć krajobrazy opuszczonych budynków, walących się chat i rdzewiejących maszyn przyprawiają o gęsią skórkę – szczególnie w ciemności – to krzywdę mogą sobie tu zrobić jedynie… nieodpowiedzialne gapy. W mieście nie ma pokryw od studzienek kanalizacyjnych, wiec jeśli się nie patrzy pod nogi to w najlepszym wypadku można je sobie połamać. W nieszczęście też proszą się osoby wchodzące na spróchniałe balkony czy powiewające na wietrze drabiny.

Właściwą część wizyty zacznijmy w Prypeci, w 1986 roku niespełna 50-tysięcznym mieście, które dzień po awarii wyludniło się prawie do cna. Dziś miasto jest skansenem, rajem dla pasjonatów Uraban exploration i ludzi chcących przenieść się w przeszłość.
Wyświetl galerię [1/19]

Właściwą część wizyty zacznijmy w Prypeci, w 1986 roku niespełna 50-tysięcznym mieście, które dzień po awarii wyludniło się prawie do cna. Dziś miasto jest skansenem, rajem dla pasjonatów Uraban exploration i ludzi chcących przenieść się w przeszłość. Karol Kopańko

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Kopańko

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy