Było ożywienie, jest zastój

Dorota Gąsowska
01-07-2004, 00:00

Przedstawiciele branży samochodowej twierdzą, że wstąpienie Polski do Unii Europejskiej nie wywołało żadnych gwałtownych zmian w sektorze.

To, co spowodowało największe zamieszanie, z akcesją do UE ma wspólną tylko datę. Jest to ustawa o podatku VAT i tzw. wzór Lisaka.

Nowa ustawa o podatku VAT, która weszła w życie 1 maja, przede wszystkim ograniczyła sprzedaż tzw. samochodów ciężarowych z kratką. Niewiele bowiem jest takich, które spełniają wymagania stawiane przez tzw. wzór posła Janusza Lisaka, określający minimalną ładowność auta ciężarowego, aby można było odliczyć VAT przy jego zakupie i od paliwa do jego eksploatacji. W innym przypadku przedsiębiorca może odzyskać 50 proc. podatku, ale kwota ta nie może być wyższa niż 5 tys. zł.

Duża sprzedaż...

Świadomość, że od maja firmy będą musiały zainwestować dużo więcej w zakupy bądź najem aut, przyspieszyła wymianę parku maszynowego w wielu przedsiębiorstwach.

— W okresie od stycznia do maja odnotowaliśmy duży wzrost sprzedaży — wszyscy, którzy chcieli kupić lub wynająć samochód, zrobili to właśnie w tym czasie. Teraz czekamy, aż rynek się odbuduje. Przewiduję, że nastąpi to po wakacyjnej przerwie, we wrześniu lub październiku — mówi Hubert Stańczyk, koordynator programu najmu CorpoCars Management w Toyota Motor Poland.

Obecnie zakup aut przez firmę wiąże się z większą inwestycją. W konsekwencji przedsiębiorstwa kupują samochody mniejsze, tańsze i gorzej wyposażone. Niestety kolejnym skutkiem obecnej sytuacji będzie wzrost kosztów transportu, dystrybucji, a potem także wzrost cen.

...i duży spadek

— Liczymy na to, że Sejm zajmie się ustawą o VAT i wzorem posła Lisaka. Trzeba spotkać się pośrodku, a według mnie tym środkiem jest możliwość odliczenia połowy podatku, bez ograniczenia do 5 tys. zł. Większość firm będzie czekała z inwestycjami, aż to niepragmatyczne rozwiązanie zostanie zlikwidowane — mówi Michał Basaj, szef działu sprzedaży zbiorowej Forda.

Dealerzy aut osobowych nie odnotowali natomiast masowego wykupu samochodów przez obcokrajowców. Można zauważyć większe nimi zainteresowanie, ale nie przekłada się ono na zakupy w naszym kraju. W tej kwestii „magia” Unii Europejskiej dotąd nie zadziałała.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Gąsowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Było ożywienie, jest zastój