Były prezes Lotosu nie dostał absolutorium

Paweł Olechnowicz przez 14 lat rządził w gdańskim Lotosie. W minioną środę Ministerstwo Energii nie zgodziło się na udzielenie mu absolutorium za pracę w 2016 r.

Poza Pawłem Olechnowiczem, czyli byłym prezesem Lotosu, absolutorium za 2016 r. nie dostali Marek Sokołowski i Zbigniew Paszkowicz, wiceprezesi w jego zarządzie.

Zobacz więcej

Paweł Olechnowicz zarządzał Lotosem przez 14 lat. To wciąż rekord wśród prezesów giełdowych spółek Marek Wiśniewski

Olechnowicz i Sokołowski pracowali w zarządzie Lotosu do kwietnia 2016 r., a Paszkowicz do maja 2016 r. Rok temu cała trójka uzyskała absolutorium za pracę w 2015 r. Ministrem energii był już wówczas Krzysztof Tchórzewski, który nadal piastuje to stanowisko. To istotne, bo Lotos to spółka kontrolowana przez skarb państwa, w imieniu którego nadzoruje ją Ministerstwo Energii.

W powyborczym 2016 r. wielu byłych prezesów państwowych spółek nie uzyskało absolutorium, wśród nich byli prezesi PZU, KGHM, PGNiG czy PKP. Zapytaliśmy wówczas Konrada Konarskiego, partnera w kancelarii Baker&McKenzie, jakie to może mieć konsekwencje.

- Uznaje się, że udzielenie absolutorium członkowi władz spółki oznacza, że spółka zwalnia tę osobę z ewentualnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone tej spółce. Nie jest to jednak absolutne zwolnienie z odpowiedzialności. Po pierwsze - istnieje zawsze możliwość uchylenia tej uchwały, a po drugie – do sądu zawsze może pójść akcjonariusz - podkreślał Konrad Konarski.

Menedżer, który nie uzyskał absolutorium, może iść do sądu z powództwem o naruszenie dóbr osobistych i domagać się odszkodowania.

- Nieudzielenie absolutorium może mieć bowiem realny wpływ na wizerunek danego menedżera i jego przyszłą karierę. Były w Polsce przypadki takich spraw, ale raczej w mniejszych spółkach - twierdzi prawnik.

Paweł Olechnowicz prowadził Lotos od 2002 r., kiedy firma działała jeszcze pod szyldem Rafineria Gdańska. Do dziś trzyma rekord najdłużej urzędującego prezesa spółki giełdowej w historii. Przetrwał niejedną polityczną karuzelę kadrową, ale zmiotła go wygrana PiS w wyborach parlamentarnych pod koniec 2015 r. Jeszcze kilkanaście tygodni temu nasi rozmówcy z Lotosu informowali, że Olechnowicz nadal jest na liście płac Lotosu, ponieważ jest w okresie ochrony przedemerytalnej. Spółka tej informacji nie komentowała. W lutym 2017 r. pisał o tym też „Dziennik Gazeta Prawna”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Były prezes Lotosu nie dostał absolutorium