Komisja śledcza ds. prywatyzacji PZU przesłucha w piątek byłego prezesa PZU Romana Fulneczka oraz prezesa ABN Amro Marka Dojnowa.
Roman Fulneczek ma 51 lat, od 2000 r. jest wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Reasekuracji. W latach 1993-1996 był najpierw członkiem zarządu, a potem prezesem zarządu PZU. To za prezesury Fulneczka, w 1994 r., członkiem zarządu PZU został Władysław Jamroży, pracujący wcześniej we wrocławskim oddziale tegotowarzystwa.
Fulneczek, przed wejściem w 1993 r. w skład zarządu PZU, do 1992 r. był dyrektorem oddziału PZU w Legnicy, a w latach 1992-1993 dyrektorem oddziału okręgowego PZU we Wrocławiu.
Po odejściu z PZU, Fulneczek, w latach 1998-1999 był prezesem zarządu DAEWOO Towarzystwo Ubezpieczeniowe (obecnie Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń), a w 1997 r. - prezesem Towarzystwa Ubezpieczeń Życiowych i Emerytalnych PETRUS (obecnie TUnŻ Benefia).
Marek Dojnow jest prezesem ABN Amro Corporate Finance Polska, który doradzał ministerstwu skarbu jeszcze przed prywatyzacją PZU. Bank dokonał m.in. wyceny PZU, a także był doradcą ministerstwa skarbu przy prywatyzacji PKN Orlen i KGHM.
Prasa pisała w 2003 r., że to właśnie w ABN Amro zostały ulokowane środki TDA Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. PZU Życie, kierowane przez Grzegorza Wieczerzaka, miało zaangażować 225 mln zł w fundusz EEF IV, będący jednym z funduszy TDA TFI. Podaje się, że TDA TFI zarobiło na tej operacji 5,6 mln zł. TDA TFI twierdziło, że inwestorom z grupy PZU zapewniło 44 mln zł czystego zysku.