Były szef PZU posiedzi dłużej

Dawid Tokarz
29-10-2002, 00:00

Wczoraj warszawski sąd okręgowy przedłużył areszt tymczasowy Władysławowi J. do końca 2002 r. Tym samym przychylił się do wniosku prokuratury, według której były prezes PZU po wyjściu na wolność mógłby utrudniać prowadzenie śledztwa.

Władysław J., były szef PZU, któremu warszawska Prokuratura Apelacyjna zarzuca niedopełnienie obowiązków i wyrządzenie ubezpieczycielowi szkód prawie na 8 mln zł, przebywa za kratkami od końca maja 2002 r.

Wczoraj stołeczny sąd okręgowy zdecydował, że kontrowersyjny menedżer spędzi w areszcie tymczasowym kolejne dwa miesiące.

Prokuratura zarzuca Władysławowi J. kupowanie dla PZU w latach 1998-99 nieruchomości po zawyżonych cenach. Od tych transakcji PZU płacił wysokie prowizje dwóm innym podejrzanym w tej sprawie — Romanowi W. i Januszowi W., którym sąd wczoraj także przedłużył areszt.

Jak udało się nam dowiedzieć w ubiegłym tygodniu, śledztwo, prowadzone przez prokuraturę, rozrasta się. Zdaniem organów ścigania, były prezes PZU naraził tę spółkę na dużo większe straty niż podawane wcześniej 8 mln zł. Chodzi m.in. o uchybienia przy kolejnych zakupach nieruchomości, co miało narazić PZU na stratę dodatkowych ponad 4,5 mln zł. W grę wchodzą także nieprawidłowości przy rozliczaniu przez Władysława J. płatności wykonywanych kartami płatniczymi oraz uchybienia natury karno-skarbowej, do których dotarł Urząd Kontroli Skarbowej. Prokuratura rozważa także przedstawienie zarzutów członkom władz PZU Development, czyli spółki, która kupowała nieruchomości dla PZU.

Za zarzucane czyny Władysławowi J. grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Pod lupą organów ścigania znajduje się także działalność Władysława J. jako szefa Totalizatora Sportowego. Stołeczna prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie narażenia totalizatora na wielomilionowe straty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Były szef PZU posiedzi dłużej