Do katowickiej spółki Pemug wpłynęły sądowe pozwy byłych członków zarządu, odwołanych w sierpniu – podał emitent w komunikacie.
Jan Adamaszek, były prezes, żąda 192 tys. zł tytułem m.in. sześciomiesięcznej odprawy i jednomiesięcznego odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy o pracę Roszczenie Krystiana Woczki, byłego wiceprezesa, opiewa na 172 tys. zł, także z powodów wymienionych przez Jana Adamaszka.
- Spółka występuje o oddalenie obydwu powództw w części dotyczącej 6-miesięcznej odprawy i 1-miesięcznego odszkodowania. Pozostała część obydwu roszczeń o zapłatę została w większości uregulowana przez Spółkę – informuje zarząd Pemugu w komunikacie.
Członkowie Zarządu odwołani zostali z powodu negatywnej oceny przez RN rezultatów ich pracy. Nie wywiązali się m.in. z deklaracji rozszerzenia przedmiotu działalności spółki na nowe rynki zbytu oraz pozyskania znaczących zadań inwestycyjnych.
Po sześciu kwartałach ciągłych strat, spółka produkująca m.in. stalowe konstrukcje, wychodzi z kryzysu. Świadczy o tym 0,5 mln zł zysku netto w III kwartale wobec 3,1 mln zł strat w poprzednim. Ustabilizowały się także przychody Pemugu, które trzeci raz z rzędu nieznacznie przekroczyły 14 mln zł.
Zaangażowanie w spółkę systematycznie zwiększa Waldemar Michałowski. W piątkowym komunikacie Pemug informuje, że zwiększył on liczbę posiadanych akcji do ponad 1 mln, co daje 44,4 proc. głosów w spółce.
ONO