BZ JESZCZE POCZEKA NA FUZJĘ Z WBK

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2000-03-15 00:00

BZ JESZCZE POCZEKA NA FUZJĘ Z WBK

Wrocławski Bank Zachodni ma za kilka miesięcy wejść na rynek ubezpieczeń życiowych

TRZECI GRACZ: Liam Horgan, wiceprezes Banku Zachodniego, twierdzi, że połączenie firm z Wrocławia i Poznania nie jest jeszcze przesądzone. Taka fuzja byłaby jednak logiczna. W jej efekcie powstałby bank zajmujący trzecią pozycję pod względem liczby prowadzonych kont osobistych. fot. G. Kawecki

Do połączenia Banku Zachodniego z Wielkopolskim Bankiem Kredytowym będzie mogło dojść w ciągu czterech-sześciu lat. Do tego czasu obie instytucje mają wprowadzić kompatybilne systemy informatyczne. BZ wejdzie też na rynek ubezpieczeń.

Dziś odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy Banku Zachodniego, na którym mają zapaść decyzje dotyczące rozwoju banku, przedstawiona również zostanie jego sytuacja finansowa. Na razie oficjalnie wiadomo tylko, że Bank Zachodni zamknie ubiegły rok tylko minimalnym zyskiem netto. W banku panuje bezkrólewie po tym, jak prezes Tadeusz Głuszczuk odszedł na emeryturę.

Jest dobrze, ma być lepiej

Liom Horgan, irlandzki wiceprezes Banku Zachodniego, uważa, że sytuację banku można określić jako zadowalającą, jednak nie dorównuje ona standardom grupy AIB. Prezes twierdzi, że wrocławski bank nie miał tak dużych problemów jak inne instytucje finansowe z kredytami zaciągniętymi przez klientów instytucjonalnych.

— Inwestor strategiczny, jakim np. w BZ jest irlandzki AIB, zawsze przeprowadza dokładne badanie finansowe przejmowanej instytucji i zwykle tworzy większe rezerwy niż to ma miejsce w bankach będących własnością Skarbu Państwa — wyjaśnia Liom Horgan.

Wydaje się jednak, że także stworzone przez Bank Zachodni rezerwy na kredyty w sytuacji nieregularnej są wysokie, skoro w ubiegłym roku na niemal 4,7 mld zł należności od klientów i sektora budżetowego aż 1,2 mld zł stanowiły kredyty zagrożone brutto (czyli wraz z odsetkami).

— Nie jesteśmy rozczarowani portfelem kredytowym Banku Zachodniego. Uważamy, że nie są to poważne problemy — odpowiada Liom Horgan.

System dla dwóch

W tym roku Bank Zachodni czeka zakup i wprowadzenie zintegrowanego systemu informatycznego. Pomimo że poprzednie władze banku zdecydowały się na wybór systemu Profile (ma go instalować grupa ComputerLandu), nowy inwestor wstrzymał transakcję.

— W ciągu czterech-sześciu tygodni wybierzemy system. Na razie rozmawiamy z kilkoma dostawcami i jeszcze nie mogę powiedzieć, czy ostatecznie wygra Profile — twierdzi Liom Horgan.

Prawdopodobnie identyczny system informatyczny jak w BZ znajdzie się także w Wielkopolskim Banku Kredytowym.

Siła detalu

Z założenia dwa banki kontrolowane przez Irlandczyków mają przygotowywać się do konsolidacji.

— Fuzja pomiędzy BZ i WBK nie jest przesądzona, jednak współpraca pomiędzy bankami jest konieczna. Dlatego w najbliższym czasie banki będą zdecydowanie umacniać pozycję w swoich regionach — wyjaśnia Liom Horgan.

Zarówno BZ jak i WBK są w grupie dziesięciu największych na rynku banków detalicznych. Razem mają około 8-proc. udział w rynku kont osobistych. Gdyby więc już w tej chwili doszło do połączenia, powstałby trzeci bank w kraju pod względem liczby ROR, równocześnie będący w ścisłej czołówce pod względem wartości depozytów klientów indywidualnych.

Przez najbliższe lata BZ i WBK będą rozwijać te gałęzie działalności na rynku finansowym, w których nie specjalizuje się drugi partner. Przykładowo na rynku zachodniej i północno-zachodniej Polski WBK jest silny w ofercie kredytów hipotecznych, budowlanych i mieszkaniowych. Złożył do NBP wniosek o zezwolenie na uruchomienie banku hipotecznego.

— To rynek, który w niedługim czasie szybko się rozwinie. BZ ma w ofercie kredyty mieszkaniowe i budowlane, jednak, przynajmniej na razie nie ma w planach otwierania banku hipotecznego — dodaje Liom Horgan.

Wejście w polisy

WBK, podobnie jak Bank Przemysłowo-Handlowy, ma 10 proc. udziałów w PTE, kontrolowanym przez Commercial Union. WBK jest też udziałowcem w dwóch towarzystwach ubezpieczeniowych CU.

Zachodni nie jest w ogóle obecny na rynku ubezpieczeniowym.

— Bardzo żałujemy, że nie weszliśmy na ten rynek — przede wszystkim ubezpieczeń na życie. Jednak w niedługim czasie zamierzamy wykorzystać sieć oddziałów i bazę klientowską do sprzedaży produktów ubezpieczeniowych — zapowiada Liom Horgan, który nie chce jeszcze ujawnić, kiedy powstanie towarzystwo ubezpieczeniowe AIB.

Wiceprezes BZ nie sądzi, że AIB będzie naciskało na połączenie domów maklerskich BZ i WBK (spółek wydzielonych z banków).

— Połączenie biur wymaga czasu. Teraz nie dojdzie do ich fuzji, choćby ze względu na uszanowanie praw akcjonariuszy mniejszościowych WBK — wyjaśnia prezes.

Pracownicy zostają

W tym roku BZ otworzy około 25 nowych placówek, w większości małych, zatrudniających po około 8 osób. Sieć bankomatów zostanie uzupełniona o 50-60 nowych urządzeń.

— Wprowadzone zostaną także nowe produkty dla przedsiębiorstw. Chcemy stworzyć przede wszystkim wyspecjalizowaną ofertę dla określonych grup klientów, dostosowaną do rodzaju prowadzonej przez nich działalności — wyjaśnia Liom Horgan.

Dodaje, że system informatyczny powinien pozwolić BZ na wprowadzenie obsługi przez Internet. Prawdopodobnie oferta ta będzie wzorowana na tego typu obsłudze prowadzonej przez AIB.

— Z naszych badań wynika, że klienci nie akceptują obsługi prowadzonej wyłącznie w sieci, dlatego Internet stosujemy jako ofertę alternatywną do oddziałów — przyznaje Liom Horgan.

Dodaje, że wprowadzenie nowoczesnych usług nie spowoduje w banku fali zwolnień. W przyszłym roku zgodnie z umową kończy się okres ochronny dla pracowników banku.

— Nie planujemy jednak zwolnień. Część pracowników odejdzie w sposób naturalny. Wielu zostanie przeszkolonych i znajdzie pracę albo w nowo tworzonych oddziałach, albo zajmie się rozwojem i wprowadzaniem produktów — twierdzi Liam Horgan.

Inwestycje z zysku

Zgodnie z zawartą ze Skarbem Państwa umową AIB dokapitalizował już BZ kwotą 250 mln zł.

— Kolejne dokapitalizowania będą przeprowadzane z osiąganego przez bank zysku. Nie oczekujemy w ciągu kilku lat znaczącego zwrotu z inwestycji w BZ, ale w horyzoncie średnioterminowym osiągniemy normy obowiązujące w grupie — sumuje Liam Horgan.