O zmianie nazwy Bank Zachodni WBK na Santander informowaliśmy na łamach „PB” wielokrotnie. Szyldy nad placówkami, w serwisach internetowych i aplikacjach mobilnych zmienią się z zielonych na biało-czerwone już w najbliższy weekend. Wiąże się to z przerwą techniczną utrudniającą realizację operacji bankowych, zaplanowaną z piątku na sobotę. Nie jest to jedyne utrudnienie. Bank apeluje do swoich klientów, aby uważali przede wszystkim na tzw. scamy.

— Zalecamy zaktualizowanie aplikacji zamiast pobierania nowej wersji ze sklepu internetowego — mówi Tomasz Niewiedział, dyrektor obszaru bankowości omnikanałowej w BZ WBK.
Nawiązuje przy tym do wydarzeń z sierpnia, gdy w sklepie Google Play pojawiały się fałszywe aplikacje banku — np. „BZWBKlight”, „Zachodni mobile WBK”, „Zachodni Mobile” i „Mobile Zachodni WBK”. Oszuści próbują w ten sposób uzyskać dane klienta, umożliwiające dostęp do bankowości internetowej.
Zanim aplikacje zostały usunięte ze sklepu, zostały pobrane przez internautów. Ile osób to zrobiło i czy ktoś padł ofiarą żerujących na marce BZ WBK oszustów, nie wiemy. Bank odmówił udzielenia takiej informacji.
Zdaniem Tomasza Niewiedziała, zmianę marki wykorzystano do uproszczenia bankowości mobilnej i internetowej — będzie ona bardziej czytelna i intuicyjna w użytku niż dotychczas.
— Nieustannie podążamy za głosem klientów — m.in. badamy satysfakcję użytkowników i analizujemy wpisy z mediów społecznościowych — dodaje przedstawiciel BZ WBK.
Nad nowym dizajnem pracował wewnętrzny zespół banku, który uwzględnił standardy obowiązujące w grupie Santander na całym świecie. Pozostałe aplikacje banku, takie jak iBiznes24 (usługa dla firm) mobile i Inwestor mobile, od poniedziałku zmienią barwy. Podobnie jak informacyjna strona www. Bank jednocześnie pracuje nad nową jej wersją, która zostanie zaprezentowana na przełomie roku.