W rocznicę terrorystycznych zamachów w USA giełdy europejskie zanotowały dość spore zwyżki. Nie inaczej było i na warszawskim parkiecie. Po początkowym okresie niepewności kiedy indeksy oscylowały wokół zera w drugiej części sesji przewagę uzyskały byki i w kulminacyjnym punkcie sesji WIG20 osiągnął wartość 1114 pkt. Mankamentem były jednak stosunkowo niskie obroty które nie przekroczyły 130 mln zł. Najprawdopodobniej wynika to ze wstrzymywania się z zakupami przez część graczy obawiających się groźby powtórki ataków terrorystycznych i póki co nie jest dobrym prognostykiem na następne sesje. Po raz kolejny największy wzrost zaliczyły akcje Elektrimu tym razem drożejące o 20%. Nie przeszkodziła tu nawet informacja prasowa o kolejnych możliwych problemach finansowych, tym razem związanych z koniecznością dalszego finansowania inwestycji energetycznych w zespole elektrowni PAK, którego spółka jest głównym właścicielem. O ponad 5,5% podrożały też akcje BRE silnie ostatnio skorelowane z Elektrimem z racji posiadania sporego pakietu akcji tej spółki. Pozostałe banki (za wyjątkiem jeszcze Amerbanku choć na wolumenie tylko 10 szt) nie wykazywały już takiej chęci do wzrostów. Popyt wyciągnął także mocno w górę kursy akcji TPSA i KGHM. Nieco słabiej zachowywał się kurs PKN Orlen a już zupełnie zawiodła Agora, której akcje potaniały o 0,9%. Drożały też niektóre spółki branży budowlanej. O ponad 10% zwyżkował Mostostal Zabrze po informacjach o planowanej nowej emisji emisji akcji z której sfinansowany ma zostać zakup pozostałego pakietu Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych. Kolejne lokalne maksimum zaliczył Mostostal Export. Najwięcej jednak, bo ponad 28%, na wartości zyskał zagrożony upadłością Piasecki. Pomogła tu z pewnością informacja o kontynuowaniu niektórych kontraktów pomimo znaczących opóźnień w terminach realizacji. Przebieg kolejnej sesji z pewnością będzie uwarunkowany możliwymi wydarzeniami w USA i przebiegiem sesji na tamtejszych parkietach.
Tomasz Leśniewski, DM BZ WBK