Operator zwiększy nakłady
na kinematografię i pójdzie
w ślady rywali, którzy już
oferują dostęp do sieci.
Canal Plus Cyfrowy — przy okazji prezentacji jesiennej oferty — obiecuje, że będzie jeszcze mocniej stawiał na produkcję telewizyjną.
— W produkcję telewizyjną inwestujemy od początku istnienia w Polsce. Przez 16 lat zainwestowaliśmy blisko 200 mln zł. Podjęliśmy decyzję biznesową o zwiększeniu zaangażowania w produkcję, koprodukcję seriali i filmów fabularnych — mówi Beata Mońka, prezes Canal Plus Cyfrowy.
Tegorocznym hitem ma być serial "Misja Afganistan" z Pawłem Małaszyńskim w roli głównej. Właśnie zakończyły się zdjęcia do filmu "Nowhere" Małgorzaty Szumowskiej i "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego.
W sumie właściciel platformy satelitarnej Cyfra Plus wyprodukuje w tym roku dwa seriale i sześć filmów fabularnych, w tym jeden jako samodzielny komercyjny producent.
Canal Plus wyróżnia się na tle rynku brakiem internetu w ofercie. Tej jesieni wszystkie większe firmy oferujące telewizję stawiają na sieć. Internet promują telewizje kablowe, konkurencyjny Cyfrowy Polsat, nie mówiąc o operatorach telekomunikacyjnych. Wszyscy liczą, że sprzedaż dodatkowej usługi zwiększy przychody i otworzy furtkę do sprzedaży mu kolejnych usług.
— Analizujemy rynek i oczekiwania naszych abonentów pod kątem dostępu do internetu i trendów w sposobie konsumowania treści telewizyjnych. Chcemy zaoferować klientom więcej niż tylko linearną telewizję. Mamy w planach uruchomienie usług dodatkowych bazujących na internecie, a także włączenie do oferty komercyjnej dostępu do sieci. Prowadzimy rozmowy z kilkoma partnerami i już wkrótce ogłosimy efekty tych rozmów — mówi Agatha Slaby, rzecznik prasowy Cyfry Plus.
Wśród potencjalnych partnerów można wymienić operatorów sieci Play czy T-Mobile, teoretycznie także Netię.