CA IB NIE WYJDZIE Z POLSKI

Michał Kobosko, Jarosław Sroka
opublikowano: 10-06-1999, 00:00

CA IB NIE WYJDZIE Z POLSKI

Austriacy wykluczają na razie nadejście z Wiednia komendy „w tył zwrot”. Wręcz przeciwnie, zapowiadają, że polski rynek jest dla nich wciąż priorytetowy.

CIĘŻKIE CZASY: Trudna sytuacja na rynkach wschodzących zdecydowanie zmniejszyła zainteresowanie inwestorów Polską. Przyznaję, że w tym roku nie mamy na koncie żadnych ofert publicznych. Nie oznacza to jednak, że nasi specjaliści nie mają co robić — mówi Wolfgang Bauer, prezes CA IB Securities. fot. Grzegorz Kawecki

Prezes polskiego CA IB Securities, banku inwestycyjnego grupy Bank Austria Creditanstalt, stanowczo zaprzecza, jakoby jego firma nosiła się z zamiarem ograniczenia działalności w Polsce.

„Puls Biznesu”: Ile jest prawdy w informacjach Państwa o zamiarze ograniczenia aktywności w Polsce?

— Od samego początku byliśmy bardzo aktywni w Polsce i nie zamierzamy tego zmieniać. Będziemy nadal rozwijać polskie operacje grupy.

— Dość powszechna jest jednak opinia, że w Polsce grupa CA IB nie miała dotąd tak silnej pozycji, jak na innych rynkach środkowoeuropejskich.

— Nie zgadzam się z taką tezą. W polskim banku inwestycyjnym mamy około 200 pracowników, czyli 28 proc. wszystkich zatrudnionych w całym banku i więcej niż w wiedeńskiej centrali. Warszawski CA IB Securities ma 20 mln zł kapitału i około 20 mln zł nie podzielonych zysków. W ubiegłym roku przeprowadziliśmy restrukturyzację firmy, w wyniku czego wydzieliliśmy spółki do zarządzania aktywami i do prowadzenia funduszy powierniczych ukierunkowanych na klientów instytucjonalnych. Niedawno uruchomiliśmy pierwszy fundusz rynku pieniężnego. Przygotowujemy m.in. fundusz, który jeszcze w tym roku będzie inwestować w akcje firm europejskich.

— Co z podstawową działalnością CA IB Securities? Ostatnio nic nie słychać o ofertach publicznych przygotowywanych przez Państwa biuro.

— Po bardzo dobrym 1997 roku w ubiegłym zorganizowaliśmy tylko dwie oferty publiczne: Softbanku i Orfe. Były one jednak bardzo udane. Trudna sytuacja na rynkach wschodzących zdecydowanie zmniejszyła zainteresowanie inwestorów także mniejszymi spółkami z Polski. To prawda, że w tym roku nie mamy dotąd na koncie ofert publicznych. Nie oznacza to jednak, że nasi specjaliści nie mają co robić. Współpracują z działem corporate finance m.in. przy powstawaniu holdingu Elektrim Kable Polskie i przy fuzji Mostostali Warszawa i Siedlce.

— Jakimi aktywami zarządza w Polsce CA IB?

— Spółka zarządza portfelem około 330 mln zł. Nasz fundusz dopiero rozpoczął działalność, trudno więc mówić o jego aktywach.

— Ostatnio najważniejszym kontraktem CA IB Financial Advisers, który nie doszedł do skutku, było doradzanie Voest Alpine przy inwestycjach w polskie huty. Nie słychać o nowych kontraktach.

— Oprócz pracy dla Elektrimu Kable Polskie, CA IB FA uczestniczył w przejęciu Stilonu Gorzów przez Rhone Poulenc, w sprzedaży BRE udziałów w firmie zarządzającej I NFI, w kupnie Opolwapu przez Lhoist. Mamy tyle pracy, że będziemy mogli utrzymać obecne zatrudnienie.

— Słyszeliśmy jednak, że łowcy głów mają wiele ofert dla pracowników grupy CA IB.

— W takiej firmie, jak nasza, z założenia dochodzi do dość częstych roszad pracowników. To zjawisko było szczególnie widoczne, gdy ruszały powszechne towarzystwa emerytalne. Do funduszy odeszło trzech pracowników.

— Kiedy kończy się Pana kontrakt w Polsce?

— Z końcem czerwca, ale obecnie uzgadniam z centralą warunki przedłużenia umowy. Chcę zostać w Warszawie, bo tu dzieje się znacznie więcej niż w innych częściach Europy.

— W jakim celu tworzycie Państwo w Polsce komitet doradczy. Kto wejdzie w jego skład?

— Nie mogę ujawnić nazwisk naszych doradców. Chcemy, by była to kilkuosobowa grupa osobistości polskiego świata polityki i gospodarki. Uważamy, że głos doradców może nam pomóc w działalności na polskim rynku. W porównaniu z firmami polskimi inwestorzy zagraniczni napotykają wiele przeszkód. Pomysł z tworzeniem ciała doradczego nie jest zresztą nowy. Podobny komitet działa od wielu lat w naszej wiedeńskiej centrali.

— Jaki wpływ na Państwa działalność ma inwestycja BA CA w Powszechny Bank Kredytowy?

— PBK nigdy nie specjalizował się w działalności inwestycyjnej. Nie jest to więc priorytet rozmów prowadzonych przez naszą grupę. Jakiekolwiek decyzje dotyczące współdziałania w bankowości inwestycyjnej zapadną najwcześniej latem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kobosko, Jarosław Sroka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / CA IB NIE WYJDZIE Z POLSKI