Cały świat potępia zamachy w Londynie

Polska Agencja Prasowa SA
07-07-2005, 20:30

Szok w Londynie, osłupienie i potępienie na całym świecie wywołały czwartkowe zamachy w trzech pociągach londyńskiego metra i autobusie.

Szok w Londynie, osłupienie i potępienie na całym świecie wywołały czwartkowe zamachy w trzech pociągach londyńskiego metra i autobusie.

    Przywódcy wielu krajów, w tym również Polski, oraz papież Benedykt XVI potępili zamachy. Przekazali także wyrazy współczucia Brytyjczykom.

    W telegramie skierowanym w imieniu Benedykta XVI przez watykańskiego sekretarza stanu kardynała Angelo Sodano do arcybiskupa Londynu kardynała Murphy'ego O'Connora podkreślono, że papież z wielkim bólem przyjął wiadomości napływające z brytyjskiej stolicy i nazwał zamachy "nieludzkimi i antychrześcijańskimi". Papież zapewnił o swej bliskości z rodzinami ofiar.

    Królowa brytyjska Elżbieta II oświadczyła, że Brytyjczycy są "głęboko wstrząśnięci"; w imieniu całego narodu złożyła ofiarom czwartkowych zamachów wyrazy współczucia.

    Szefowie państw i rządów zgromadzeni na szczycie G-8 w Gleneagles w Szkocji byli zszokowani informacją o atakach w Londynie, którą w czwartek rano przekazał im krótko po oficjalnym rozpoczęciu spotkania jego gospodarz, brytyjski premier Tony Blair. Wszyscy poparli wspólne oświadczenie w tej sprawie, które odczytał Blair.

    "Potępiamy te absolutnie barbarzyńskie ataki" - powiedział wyraźnie poruszony brytyjski premier. "Jesteśmy zjednoczeni w stanowczości, by stawić czoło terroryzmowi i pokonać go. To nie jest atak na jeden kraj, lecz na wszystkie kraje i cywilizowanych ludzi wszędzie".

    Lewicowy burmistrz Londynu Ken Livingstone zwrócił uwagę, że czwartkowe zamachy "to nie jest atak wymierzony w bogatych i możnych, ani polityków, lecz atak przeciwko zwykłym ludziom pracy Londynu". Zamachy nazwał "masowym morderstwem".

    Obecny na szczycie G-8 w Szkocji prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że londyńskie zamachy dowodzą, iż świat nie zrobił wystarczająco wiele, by przezwyciężyć terroryzm. "Wszyscy zrobiliśmy za mało, jeśli chodzi o skuteczne zjednoczenie sił w walce z terroryzmem" - powiedział Putin.

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso zadeklarował, że Unia Europejska będzie solidarna z Wielką Brytanią w walce z terroryzmem oraz w obronie wolności i demokracji.  

    Oświadczył, że UE będzie walczyć wspólnie przeciwko terroryzmowi we wszystkich jego możliwych formach. "Nie będzie schronienia dla terrorystów i terroryzmu w UE" - podkreślił.

    Prezydent USA George W. Bush podkreślił, że "wojna z terroryzmem trwa".

    Francuski prezydent Jacques Chirac zapewnił, że będzie "nieustannie i nieugięcie toczył walkę z terroryzmem".

    Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder jak najsurowiej potępił zamachy w Londynie. "Społeczność międzynarodowa musi uczynić wszystko, by zwyciężyć terroryzm wszelkimi środkami pozostającymi do dyspozycji" - apelował.

    Niemiecki minister spraw zagranicznych Joschka Fischer napiętnował zamachy w Londynie i zapewnił Brytyjczyków o "niewzruszonej solidarności". "Terroryzm nie może wygrać i nie wygra" -  powiedział Fischer dziennikarzom w Berlinie.

  Władze Hiszpanii "z całą mocą" potępiły w oficjalnym komunikacie "okrutne zamachy dokonane w czwartek w Londynie" i wyraziły solidarność z jego mieszkańcami, z rządem oraz z całym narodem brytyjskim.

    Rada Europy potępiła "barbarzyńskie zamachy, dokonane przez nędzników" w Londynie. W komunikacie sekretarz generalny Rady Europy Terry Davis podkreślił, że żaden kraj nie może się czuć zabezpieczony przed terroryzmem. "Musimy wszyscy razem zdwoić wysiłki, by zwalczyć to zło, nie przestając respektować fundamentalnych praw człowieka. Nie ma wątpliwości, że wyjdziemy zwycięsko z tej walki" - dodał Davis.

    Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych potępiła zamachy i powtórzyła w rezolucji, że "każdy akt terroryzmu uważa za zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa".

    Sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer zwołał na piątek rano w Brukseli nadzwyczajne posiedzenie Rady Atlantyckiej, kierowniczego organu politycznego NATO, w celu omówienia ewentualnych działań, jakie powinien podjąć Sojusz.

    Rzecznik irańskiego MSZ Hamid Reza Assefi potępił ataki terrorystyczne w Londynie i dał wyraz sympatii Iranu dla rodzin ofiar. Również władze Autonomii Palestyńskiej "stanowczo potępiły" w czwartek zamachy w Londynie i przekazały kondolencje brytyjskiemu narodowi i rządowi.  

    Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział w czwartek w Rydze, że jest wstrząśnięty tym, co stało się w Londynie. Zaapelował o międzynarodową solidarność i zdecydowanie w walce z terroryzmem. Zapowiedział, że jeszcze w czwartek wieczorem, zaraz po powrocie do kraju, spotka się z właściwymi ministrami oraz przedstawicielami odpowiednich służb, aby mieć pełną informację na temat stanu bezpieczeństwa naszego kraju.

    Prezydent wyraził przekonanie, że Polska jest bezpieczna. Dodał jednocześnie, że każdy kraj może stać się celem ataku terrorystycznego.

    Jako barbarzyński akt skierowany przeciwko wszystkim ludziom w Europie i na świecie określił czwartkowe zamachy terrorystyczne w Londynie minister spraw zagranicznych Adam Daniel Rotfeld, który od środy składa wizytę w Serbii i Czarnogórze.

  Zdaniem polskiego ministra, wydarzenia w Londynie z pewnością zmobilizują międzynarodową społeczność, by "znaleźć sposoby przeciwdziała tym ślepym aktom terroru".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Cały świat potępia zamachy w Londynie