Cały ten świat

Jacek Zalewski
13-01-2006, 00:00

Nowy prezydent RP jeszcze nie wybrał się za granicę, ale już gościł cały świat we własnych progach.

Tradycyjne, noworoczne spotkanie głowy państwa z korpusem dyplomatycznym przebiegało według surowych reguł protokolarnych. Maria i Lech Kaczyńscy witali się z gośćmi kolejno, zgodnie z zasadą precedencji, czyli według stażu danego dyplomaty w Polsce. W odniesieniu do ambasadorów termin złożenia listów uwierzytelniających zapisywany jest z dokładnością do... godziny, zaś wobec chargé d’affaires — czyli czasowych zastępców ambasadorów — protokół dyplomatyczny przyjmuje datę dzienną.

Dziekanem korpusu dyplomatycznego jest tradycyjnie nuncjusz Stolicy Apostolskiej. Arcybiskup Józef Kowalczyk w swoich życzeniach zwrócił uwagę, iż ponownie niepodległa Polska skończyła lat 16, czyli akurat podczas kadencji nowego prezydenta osiągnie dorosłość i otrzyma „dowód osobisty”.

W odróżnieniu od standardów Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydent Lech Kaczyński swoje obszerne przemówienie do dyplomatów wygłosił bez kartki, dzięki czemu zajęcie mieli tłumacze symultaniczni. Dokonał przeglądu relacji Polski z narodami ze wszystkich kontynentów i w zasadzie nikogo nie pominął, no, może... Eskimosów. Na sam finał zostawił omówienie naszych politycznych i gospodarczych stosunków z Federacyjną Republiką Rosyjską. Do czasu ewentualnego spotkania z Władimirem Putinem prezydent RP powinien zapamiętać, iż nazwa państwa brzmi Federacja Rosyjska — surowy protokół dyplomatyczny nie wybacza najmniejszych uchybień.

Akredytowanie dyplomaty w Polsce nie oznacza, iż jego placówka ma siedzibę w Warszawie. Część ambasadorów z odległych państw rezyduje na stałe w Berlinie, Moskwie, Wiedniu, Kopenhadze, Londynie etc. Spośród gości prezydenta Kaczyńskiego najdalej miał ambasador Singapuru w Polsce, który stale urzęduje w... Singapurze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Cały ten świat