Campbell Soup Company zastrzegła słowo "mięsisty"

opublikowano: 07-02-2019, 22:00

W Polsce próżno szukać marek żywieniowych, które byłyby tak rozpoznawalne na świecie, jak amerykańska zupa.

To już symbol popkultury, podobnie jak twarz Marilyn Monroe. Zresztą dzięki Andy’emu Warholowi obie — zarówno postać legendy kina, jak i niepozorna puszka z napisem Campbell’s — stały się dziełami sztuki. Nic dziwnego, że firma The Campbell Soup Company w świecie marketingu dyktuje warunki. US PTO, amerykańskie biuro patentowe, na wniosek firmy zgodziło się zastrzec jako znak handlowy słowo „chunky” na dania firmy Campbell dostępne w 21 wersjach — napisał portal CNBC.

W jęz. angielskim chunky to pospolity przymiotnik, używany często do określenia potrawy. Tłumaczy się go jako „tłusty”, „mięsisty”, „treściwy”, „z dużymi kawałkami mięsa”. Wniosek o zastrzeżenie amerykańskiego przymiotnika producent zup w puszkach uzasadnił tym, że marka chunky jest obecna w mediach niezależnie od jego działań marketingowych. Pojawiła się w programie Saturday Night Live czy animowanych seriach „The Simpsons” i „Family Guy”. Do słynnej zupy odwołują się też teksty rapowe i powieści. Od 1988 r. na kampanie reklamowe zup „Chunky” ich producent wydał 1 mld USD. Jedną z najpopularniejszych był spot „Mamma’s Boy”, czyli „syneczek mamusi” z 1997 r. Wystąpił w nim znany w USA futbolista Reggie White, do którego w późniejszym spocie dołączyła prawdziwa matka — Wilma McNabb. Z badań spółki wynika, że 75 proc. konsumentów utożsamia słowo „chunky” z producentem zupy. Spółka sprzedała do tej pory (od 1988 r.) zupy „Cambell’s Chunky” o wartości 13 mld USD.

Prawa do wyłącznego posługiwania się nazwą handlową, która jest w powszechnym użyciu, często budzą kontrowersje i w dłuższej pespektywie dla producentów mogą oznaczać duże koszty sądowe. Inny znany amerykański producent — Walt Disney Company — musiał ostatnio zmierzyć się z zarzutami o kradzież symbolu wschodnioafrykańskiej kultury (m.in. w Kenii). Chodziło o wyrażenia „hakuna matata”, popularne w języku suahili (tłumaczone jako „nie martw się”), ale wypromowane na świecie przez znany światowy hit kinowy „Król Lew”. Sprawa nie trafiła do sądu, ale długo pozostawała głównym tematem w kenijskich mediach.

Nie zawsze amerykański urząd patentowy jest łaskawy. Według BBC w 2014 r., zanim jeszcze został prezydentem, Donald Trump próbował zastrzec zdanie „you’re fired”, czyli „zwalniam cię”, z którego zasłynął jako gwiazda telewizji. Chciał wykorzystać go do promocji napojów alkoholowych i kasyn. Urząd patentowy nie podzielił jego argumentacji. W słynnych amerykańskich sporach o prawa do znaku towarowego był też polski akcent. W 2017 r. o prawo do nazwy „pierogi” spierały się w sądach organizatorzy dwóch konkurencyjnych festiwali polskiej kultury, organizowanych cyklicznie w USA.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy