Cannes Łukasza Szczepańskiego

opublikowano: 26-10-2017, 22:00
aktualizacja: 26-10-2017, 23:39

Polubił Cannes, a za tym poszła słabość do Prowansji. Starość mógłby jednak spędzać na Lazurowym Wybrzeżu.

Lotnisko w Nicei leży nad samym morzem, a pas startowy kończy się równo z linią brzegową, więc samoloty lądują znad wody i koła uderzają o pas sekundę po tym, jak zniknie spod nich woda (pasażerowie czasami wpadają w panikę). Wysiadając z samolotu, od razu czujemy specyficzny zapach powietrza charakterystyczny dla bliskości ciepłego morza, a godzinną drogę autostradą do Cannes urozmaica widok fal w oddali.

Stare miasto, port jachtowy, wiekowe budowle i 
nadmorskie bulwary — Cannes to niewątpliwie ciekawe miasto. Na dodatek z
 dobra kuchnia z dużym wyborem ryb i owoców morza.
Wyświetl galerię [1/5]

Zabytki i widoki

Stare miasto, port jachtowy, wiekowe budowle i nadmorskie bulwary — Cannes to niewątpliwie ciekawe miasto. Na dodatek z dobra kuchnia z dużym wyborem ryb i owoców morza. ARC

Miasto targów. Pierwszy raz do Cannes trafiłem w 2005 r., pracując w Telewizji Polsat, przy okazji konferencji telewizyjnej. Decyzję o wyjeździe podjąłem kilka tygodni przed konferencją i nie zdawałem sobie sprawy ze skali targów, na które jadę. Okazało się, że ani w Cannes, ani w okolicy nie ma już żadnych wolnych pokoi w hotelach. Po kilku dniach poszukiwań nie bez trudu udało się ostatecznie wynająć mieszkanie. Nigdy nie byłem w Cannes latem, chociaż jest tu piękna piaszczysta plaża. Zdecydowanie odstraszają wtedy ceny hoteli i mieszkań, a także letnie upały. Planując wyjazd, warto zwrócić uwagę na terminy licznych konferencji i targów. W tygodniach targowych można odnieść wrażenie, że mieszkańców jest wielokrotnie więcej (największe imprezy targowe liczą po 20 tysięcy odwiedzających, którzy spędzają w Cannes cały tydzień).

Bogato i stylowo. To, co rzuciło mi się w oczy jako pierwsze, nazwałbym dziedziczonym z pokolenia na pokolenie luksusem. Wielkie wrażenie wywarły na mnie stare, imponujące domy i rezydencje, ewidentnie będące tylko letnimi posiadłościami i prawdopodobnie należące do tych samych rodzin od pokoleń. Cannes jest starobogacką, w najlepszym tego słowa znaczeniu, luksusową odmianą nadmorskiego kurortu. Nie ma tu atmosfery festynu, jest za to poczucie elegancji i klasy. Emanuje spokojem pewnego siebie, zamożnego, eleganckiego i dojrzałego człowieka, który patrząc na morze z dystansem, niezmiennie cieszy się kolejnymi wschodami i zachodami słońca. Nie epatuje bogactwem, zwyczajnie je ma. Najbardziej fascynujące miejsce w Cannes to marina jachtowa. Chociaż nietrudno zobaczyć tam jachty warte kilkadziesiąt milionów euro, rzadko parkują przy nich ekstrawaganckie samochody, a jeżeli tak jest, to prawie zawsze wysiadają z nich turyści z Europy Wschodniej.

Aleja Gwiazd i inne atrakcje. Co warto zobaczyć w Cannes? Oczywiście stare miasto w dzielnicy Le Suquet i stary port rybacki — dziś raczej jachtowy. Główną promenadę nadmorską, bulwar La Croisette z hotelami Carlton, Grand Hyatt, Majestic Barriere, gdzie w maju, w czasie festiwalu, zatrzymują się gwiazdy filmowe. Średniowieczny kościół Notre-Dame de l'Espérance na wzgórzu z widokiem na miasto. Wyspy Leryńskie w zatoce — Saint-Honorat z ruinami klasztoru i Sainte- -Marguerite z zamkiem, gdzie ponoć był więziony słynny człowiek w masce. Kwadrans przejażdżki łodzią. Historyczne trasy spacerowe, np. Rue d’Antibes i stubarwny targ ze świeżymi produktami Marche Forville. Paradoksalnie jednym z najmniej atrakcyjnych budynków jest Pałac Festiwalowy wzniesiony na początku lat 80. niestety na modłę tamtych czasów — wyglądem przypomina raczej wielki bunkier. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że Palais de

Festival, znany przede wszystkim z festiwalu filmowego, przez pozostałą część roku pełni rolę centrum targowo-konferencyjnego. Rocznie odbywa się tu co najmniej kilkanaście ogromnych imprez targowych. Z Cannes można robić wycieczki po okolicy. Do zobaczenia są piękne miasteczka Lazurowego Wybrzeża: Antibes, Juan-les-Pins czy Saint-Tropez. Cannes nie jest tanie, ale poza sezonem letnim i okresami targowymi jest miejscem zbliżonym cenowo do innym kurortów śródziemnomorskich. Szczęśliwie dzięki dużej liczbie turystów i uczestników konferencji można się bez problemu porozumieć, nie mówiąc po francusku. Gorzej bywa już w mniejszych

miasteczkach rzadziej odwiedzanych przez turystów, gdzie sporadycznie możemy znaleźć menu w języku angielskim.

Ładni ludzie. Częstym widokiem, który zawsze cieszy moje oczy, są starsi, bardzo zadbani ludzie, aktywnie spędzający jesień życia w pięknym miejscu. Park przy promenadzie codziennie okupują emeryci grających w szachy i bule. Niesamowity dla mnie jest tryb życia, który prowadzą, i niebywała dbałość o wygląd. Nierzadko zdarzało mi się spotykać panie w wieku zdecydowanie 80+ bardzo elegancko ubrane, z szykownymi kapeluszami na głowach i w pełnym makijażu, które spotykały się w barze na drinka przed wspólnym wyjściem na kolację. Za każdym razem jest to dla mnie fascynujący i podnoszący na duchu dowód, jak pięknie można spędzać jesień życia.

Owoce morza i wino. Cannes oferuje doskonałe jedzenie. Szczególnie owoce morza i świeżo złowione ryby. Ogromny wybór świeżych ostryg nawet aż z Morza Północnego. Nieskończony wybór serów, wino, w szczególności różowe, które jest lokalną specjalnością i idealnie wkomponowuje się w tamtejszy klimat. Romantyczna, brukowana uliczka ciągnąca się stromo od głównego deptaku w stronę zamku wzdłuż bardzo starych domów, mieści niewielkie, rodzinne restauracje. Nie sposób zjeść tam nieudaną kolację. W Cannes i okolicy jest też duży wybór restauracji z wyróżnieniem i gwiazdkami Michelina. Gdy mam ochotę na kolację w bardziej intymnej atmosferze, najbardziej lubię wybrać się do pobliskich Antibes lub Juan-le-Pain, które są przeuroczymi, dużo mniejszymi miasteczkami z niewielkimi rodzinnymi restauracjami gęsto rozsianymi wzdłuż linii brzegowej. &

Łukasz Szczepański

Prezes Merlin Group. Wcześniej pracował w m.in. w Telewizji Polsat oraz największych holdingach mediowych na Ukrainie. Z zawodu menedżer, absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DANUTA HERNIK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Cannes Łukasza Szczepańskiego