Carlos Slim - największy przegrany

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-12-22 22:00

Jeszcze pod koniec 2014 r. zwany telekomunikacyjnym baronem Carlos Slim współprzewodził stawce najmajętniejszych ludzi na świecie.

Jednak w ciągu roku jego fortuna stopniała o prawie 20 mld USD. To wartość porównywalna do gospodarki niejednego kraju, choćby Hondurasu — wynika z indeksu miliarderów agencji Bloomberg. Akcje America Movil SAB, telekomunikacyjnego giganta z portfela meksykańskiego bogacza, prawdopodobnie odnotują największy spadek od 2008 r. Wszystko przez nowe regulacje, które zmuszają koncern do dzielenia się infrastrukturą, do niedawna pozwalającą mu dominować na meksykańskim rynku telefonii komórkowej i stacjonarnej od co najmniej 10 lat. Wyzwaniem dla Carlosa Slima są też ponure perspektywy gospodarki Brazylii drugiego pod względem wielkości jego rynku. Ma też poważne kłopoty z rozwojem swoich biznesów w Europie. Miliarder, który obecnie plasuje się na 5. miejscu wśród najbogatszych ludzi, spadając z trzeciej pozycji na początku bieżącego roku, posiada 57 proc. udziałów w America Movil. Akcje telekomu przecenione zostały w tym roku już o ponad 18 proc. i straciły wieloletnią pozycję jako najmocniejszego waloru w benchmarkowym indeksie meksykańskiej giełdy. W efekcie Carlos Slim został uznany przez agencję Bloomberg największym przegranym spośród 400 najbardziej zamożnych ludzi świata. Według stanu na 21 grudnia, jego majątek wynosił około 52,8 mld USD. Stawce przewodził Bill Gates — 82,1 mld USD, wyprzedzając Amancio Ortegę — 72,7 mld, i Warrena Buffetta — 61,5 mld). Przed Meksykaninem znalazł się jeszcze Jeff Bezos, szef Amazona, z majątkiem netto 58,3 mld USD. © Ⓟ

Carlos Slim
Bloomberg